Kinga miała przed sobą sportową karierę. Piękna nastolatka odeszła w wieku 16 lat [ZDJĘCIA]

2021-02-27 19:39 BO km
Młoda sportsmenka zaczadziła się w swoim domu
Autor: FACEBOOK/ REPRODUKCJA BEATA OLEJARKA & POLSKI ZWIĄZEK LEKKOATLETYKI/ REPRODUKCJA BEATA OLEJARKA/ SUPER EXPRESS Młoda sportsmenka zaczadziła się w swoim domu

Dąbrówka koło Niska (woj. podkarpackie) jest w żałobie. We własnym domu życie straciła młodziutka Kinga M. (16 l.) Dziewczyna należała do Katolickiego Klubu Sportowego Victoria w Stalowej Woli, gdzie trenowała lekkoatletykę. Miała już swoje sukcesy w pchnięciu kulą oraz młotem. Jej najbliżsi koledzy nie mogą uwierzyć. We wsi najczęściej powtarza się słowa "straszna tragedia". Jak zginęła piękna nastolatka?

Do tragedii doszło w czwartek (25.02.2021), po godzinie 23.00. Kinga mieszkała w Dąbrówce z rodzicami. Jej starszy brat wyprowadził się z rodzinnego domu. Służby nie potwierdzają, czy rodzice byli obecni w domu podczas tego dramatycznego zdarzenia. Nastolatka najprawdopodobniej weszła do łazienki,  aby się wykąpać. Wszystko wskazuje na to, że w tym pomieszczeniu ulatniał się śmiercionośny czad.

- Prawdopodobnie to zatrucie tlenkiem węgla było przyczyną śmierci 16-latki. W łazience, w której znaleziono dziewczynę, odnotowano obecność tlenku węgla. Pomimo prowadzonej reanimacji, nie udało się uratować życia nastolatki - informował Marcin Betleja, Rzecznik Prasowy podkarpackich strażaków.

Dzień po tragedii w Dąbrówce (woj. podkarpackie) nikt nie mówił o niczym innym. Wioskowi powtarzali jak mantrę, że to straszna tragedia, na którą młodziutka dziewczyna nie zasłużyła. Koleżanka z klasy Kingi ze łzami w oczach wspominała dziewczynę

- Nie wiem co mogę o niej powiedzieć. Ja nie wierzę, w to co się stało. Ona była taka spokojna. Miła, zawsze pomogła, zeszyt pożyczyła. No tragedia. Jeszcze wczoraj miałam koleżankę... Niedawno pytałam ją, czy chodzi jeszcze na treningi, jak wyglądają teraz te spotkania, czy nie ma tam u niej w klubie koronawirusa. Odpowiadała grzecznie. A teraz? Teraz już jej nie ma. Boże, co za tragedia - rozpaczała młoda dziewczyna.

Nie ma winnych śmierci naszego brata

Katolicki Klub Sportowy Victoria w Stalowej Woli zamieścił wpis wspominający młodą sportsmenkę. Publikujemy go poniżej.

- Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszej młodej 16 letniej zawodniczki Kingi (...) trenującej u trenera Jacka Łypa. Tragedia rozegrała się w Dąbrówce koło Niska w czwartek w godzinach nocnych. Prawdopodobną przyczyną śmierci było zatrucie tlenkiem węgla. W tych ciężkich chwilach w imieniu Katolickiego Klubu Sportowego VICTORIA składamy całej rodzinie najszczersze kondolencje. RIP Kinga (...)Spoczywaj w pokoju - czytamy w poście.

Sprawę zgonu szesnastolatki szczegółowo wyjaśni policja pod nadzorem prokuratury. Według danych PSP, na Podkarpaciu w sezonie zimowym, czyli od 1 października ub.r. do piątku, z powodu zatrucia tlenkiem węgla zmarły trzy osoby. 66 osób zatruło się tlenkiem węgla i trafiło do szpitali.

Masz podobny temat? Napisz do autora tekstu: podkarpacie@se.pl

Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE