Mielec. Polacy kontra Romowie. "Odgrażają się, że nas zabiją, spalą nam mieszkanie"

Mieszkańcy osiedla w Mielcu, gdzie pod koniec czerwca doszło do starć między Polakami a Romami, cały czas boją się o to, co wydarzy się w przyszłości. Dalszej eskalacji konfliktu zapobiega tylko fakt, że tamtejsze ulice cały czas patroluje policja. Mundurowi nie będą jednak strzec jednego osiedla w nieskończoność, a jak relacjonują mieszkańcy, "Romowie odgrażają się, że ich zabiją, spalą im mieszkanie", ale Polacy nie pozostają im dłużni.

Mielec. Polacy kontra Romowie. Odgrażają się, że nas zabiją, spalą nam mieszkanie
Autor: Kroton/CC pl/Wikimedia Commons/ CC BY-SA 3.0 Mieszkańcy osiedla w Mielcu, gdzie pod koniec czerwca doszło do starć między Polakami a Romami, cały czas boją się o najbliższą przyszłość.

Mielec. Polacy kontra Romowie. "Odgrażają się, że nas zabiją, spalą nam mieszkanie"

Choć napięcia między Polakami a Romami na jednym z osiedli w Mielcu narastały od początku czerwca, to chyba nikt nie spodziewał się, że pod koniec miesiąca przybiorą rozmiary regularnej bitwy. W ruch poszły kamienie i butelki, a w grupę mężczyzn wjechało nawet osobowe bmw prowadzone przez 37-latka, uderzając zresztą jednego z uczestników.

Czytaj też: W Lecznicy walka pomiędzy owcami i kozami ! O co poszło? [GALERIA]

Mieszkańcy Mielca boją się, co dalej

Jak informuje uwaga.tvn.pl, napięcia między Polakami a Romami wcale się nie uspokoiły, tylko jeszcze przybrały na sile. Na ulicy Miasteczka Młodego Robotnika cały czas pojawiają się patrole policji, które zapobiegają na razie wydarzeniom podobnym do tych z końca czerwca, ale mundurowi nie są w stanie zapobiec każdemu zdarzeniu.

- Jak mi Cygan zwyzywał syna, na drugi dzień miałam powybijane szyby. Już się nawet nie pcham tam, bo nie chcę. Już przerabiałam opony pocięte, jajka w oknach. Mężczyzna wjeżdża w grupę ludzi i jest zwolniony jako świadek. A matka chłopca, któremu powybijano zęby, jest zatrzymana. To jest chore - mówi mieszkanka Mielca cytowana przez uwaga.tvn.pl.

Polacy i Romowie grożą eskalacją konfliktu

Jak informuje uwaga.tvn.pl, Polacy i Romowie zapowiadają, że konflikt może się jeszcze zaostrzyć, czego najbardziej obawiają się mieszkańcy osiedla w Mielcu.

- Romowie odgrażają się, że nas zabiją, spalą nam mieszkanie. Nie da się normalnie żyć. Człowiek jest w strachu cały czas. Nie będzie porozumienia. Kibice i ogólnie Polacy stwierdzili, że to jeszcze nie koniec. To się dopiero zaczyna - mówi kobieta cytowana przez uwaga.tvn.pl.

Czytaj też: Kobieta poszła z mężem do banku w Rzeszowie i zaginęła! Jest apel policji

Bójka nastolatków w Sandomierzu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki