Niezwykłe odkrycia archeologiczne na płycie leżajskiego Rynku [GALERIA]

2020-08-10 14:02 BO

Trwają prace na leżajskim Rynku. Miejscowość posiada prawa miejskie od 1397 r., ale ze względu na dużą skalę zniszczeń na przełomie XVI i XV wieku miasto zostało translokowane w obecne miejsce. Aktualnie trwają prace mające na celu przywrócenie tej przestrzeni oryginalnego charakteru placu rynkowego, który w okresie minionego ustroju został, jak w wielu innych miastach, zamieniony na skwer. Leżajsk od dawna kojarzy się ze społecznością żydowską. Podczas trwających tam prac odkryto fragmenty macew oraz niewielki fragment ceglanej nawierzchni Rynku.

Jak informuje Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Przemyślu na leżajskim rynku są prowadzone prace pod nadzorem archeologicznym, w ramach którego odkryto fragmenty macew oraz niewielki fragment ceglanej nawierzchni Rynku. Urząd przeprowadził wizję w terenie i wskazał ich zabezpieczenie

- Znalezione nagrobki związane ze społecznością żydowską nie są związane z pochówkami, zostały wtórnie użyte jako materiał budowlany. Należy wspomnieć, że już wcześniej odkrywano macewy na leżajskim Rynku – znaczną ich ilość odzyskano w czasie budowy ronda. Zostały one następnie umieszczone na położonym nieopodal kirkucie. 
Tego typu „odkrycia” związane są z okresem okupacji w czasie II wojny światowej. Ówczesne władze uporządkowały układ drogowy w tej części miasta, założono kwatery z niską zielenią, a główny plac rozplantowano i nawieziono ziemią z gruzem. Natomiast do utwardzania części nawierzchni (głównie chodziło o drogi, obramienia dróg i chodników) użyto macew z kirkutu. W czasie prowadzonych prac, pod asfaltową nawierzchnią ulic wzdłuż południowej i zachodniej pierzei odkryto nawierzchnię z cegły ułożonej na sztorc w charakterystyczną jodełkę. Nawierzchnia ta położona wzdłuż pierzei południowej, na jej wschodnim odcinku płynnie przechodziła w nawierzchnię z prostokątnych płyt kamiennych – macew z leżajskiego kirkutu. W dużą dozą pewności można założyć, że brukowanie leżajskiego Rynku zostało wykonane w czasie okupacji, a wykorzystano do tego materiał budowlany z kilku budynków w centrum miasta, a prawdopodobnie jak ten materiał się skończył wykorzystano macewy. Hipotezę tę potwierdza przekaz jednego z mieszkańców Leżajska.
Paradoksem zaistniałej sytuacji, jest fakt że w wyniku profanacji i częściowego zniszczenia cmentarza żydowskiego do czasów dzisiejszych przetrwała polichromia macew użytych jako bruk - " Wyraźne i żywe są kolory napisów: niebieskich, zielonych, żółtych i czerwonych. Doskonale widoczne są ornamenty: korony, świeczniki, kwiaty, lwy, dłonie. Jest wśród nich jedna malowana złotem - mówi Pani Ewa Kędzierska archeolog WUOZ Przemyśl, 

Prace na stacji Rzeszów Główny są już praktycznie na finiszu

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Masz podobny temat?

Napisz do autora tekstu:

podkarpacie@se.pl