Do dramatu doszło w sobotę, 19 września 2026. Nie żyje 16-letni Alan. Okoliczności zdarzenia są przedmiotem śledztwa prokuratury w Brzozowie. Właśnie przekazano najnowsze ustalenia.
Wynika z nich, że policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie prowadzili rutynową służbę patrolową na terenie gminy Jasienica Rosielna. Wieczorem 19 września ich uwagę przykuły dwa motocykle typu cross, poruszające się bez wymaganego oświetlenia i tablic rejestracyjnych, a co więcej – wyprzedzające inny pojazd w ruchu.
Tragiczny wypadek. Zginął 16-latek
Policjanci podjęli więc próbę zatrzymania motocyklistów.
W związku z ujawnionymi wykroczeniami przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych podjęto próbę ich zatrzymania. Kiedy wykonywano czynności z jednym z motocyklistów, który został zatrzymany, funkcjonariusze Policji zostali poinformowani, że drugi z motocyklistów uległ wypadkowi w odległości ok. 300 metrów dalej. Funkcjonariusze Policji niezwłocznie udali się na miejsce wypadku i podjęli czynności ratunkowe. Na miejsce wezwano także Zespół Ratownictwa Medycznego – przekazuje dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krośnie.
Niestety, życia 16-latka nie udało się uratować.
Pod nadzorem prokuratora wykonano szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczono wszelkie dostępne materiały dowodowe, które mogą pomóc w odtworzeniu przebiegu tragicznego wieczoru. Trwają również przesłuchania świadków, mające na celu ustalenie wszystkich okoliczności. W środę miała odbyć się sekcja zwłok nastolatka, jednak jak zaznacza prokuratura „Z uwagi na dobro śledztwa dalsze informacje nie będą udzielane”.
Koledzy zegnają Alana
- Alanie, jeszcze niedawno byłeś częścią naszego codziennego, szkolnego świata. Byłeś jednym z nas – kolegą, przyjacielem i wspaniałym uczniem, którego zapamiętamy też jako osobę ciepłą, życzliwą, serdeczną i pełną uśmiechu. Zapamiętamy też Ciebie jako wspaniałego młodego chłopaka kochającego motoryzację, szybkie pojazdy i to, że ta pasja przeniosła Ciebie do innego świata, gdzie nie ma barier, a motoryzacyjna „ziemska” pasja pozostanie z Twoimi marzeniami na zawsze – to tylko początek pięknego pożegnania.