Pierwszy samolot z Polakami na pokładzie już w kraju. To poszkodowani w wypadku autokaru na Węgrzech

Z węgierskiego lotniska w Debreczynie po godz. 19:00 wystartował samolot z Polakami poszkodowanymi w wypadku autokaru. W poniedziałek wieczorem do Polski przetransportowanych zostanie 21 pacjentów. Na lotnisku w Jasionce wylądował już samolot z pierwszą grupą rannych. Pozostali mają do nich wkrótce dołączyć, trwają szeroko zakrojone działania w tym celu.

Grupa osób wchodzi do rządowego samolotu z napisem Rzeczpospolita Polska. O powrocie rannych z Węgier czytaj na SE.
Autor: Leszek Szymański/ PAP

Aktualizacja:

Z grupy 21 poszkodowanych w wypadku na Węgrzech, którzy zostali przetransportowani do kraju, pięć osób trafiło do szpitali celem hospitalizacji, a 16 wróciło do domów - przekazała w poniedziałek wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul. Dodała, że ich życiu nic nie zagraża. - Pozostałe 16 osób nie wymaga na tym etapie hospitalizacji i dlatego te osoby zostały zabrane przez rodziny - podkreśliła. Wojewoda poinformowała, że szpital MSWiA jest przygotowany w razie gdyby osoby, które w poniedziałek wróciły do domu, poczuły się źle i wymagały hospitalizacji.

- Szpital jest przygotowany, uprzedzony, że takie przypadki mogą mieć miejsce i żeby w sposób priorytetowy te osoby były przyjęte i leczone - powiedziała. Przekazała też, że na terenie czterech szpitali na Węgrzech hospitalizowanych jest wciąż 18 osób, a pięć zostało wypisanych i zabranych przez rodziny do Polski.

- Jesteśmy i będziemy cały czas w kontakcie z tymi osobami, które są hospitalizowane w szpitalach na Węgrzech. Jeżeli tylko stan zdrowia będzie pozwalał, te osoby będą transportowane do Polski - zaznaczyła, cytowana przez PAP.

Wcześniej pisaliśmy:

W poniedziałek, 17 sierpnia 2026 roku, specjalny samolot z 21 poszkodowanymi w wypadku autokaru na Węgrzech Polakami na pokładzie wystartował z lotniska w Debreczynie. Stało się to po godz. 19. Samolot z Węgier ma polecieć do Warszawy, z międzylądowaniem w Rzeszowie. Według MSZ tam pokład samolotu mają opuścić wszyscy poszkodowani. Na lotnisku w Jasionce wylądował już samolot z pierwszą grupą Polaków poszkodowanych w wypadku autokaru na Węgrzech.

Czytaj także:  12 osób zginęło w wypadku na Węgrzech, kolejne walczą w szpitalu. Policja ujawnia, co dalej z kierowcą

- Przedstawiciele resortu zdrowia informowali o 22 pacjentach, którzy w poniedziałek wieczorem powrócą do kraju. Wiceszef MSZ Wojciech Zajączkowski po godz. 17:00 przekazał jednak dziennikarzom, że na pokładzie samolotu znajdzie się 21 poszkodowanych. Potem MSZ doprecyzowało, że jeden z pacjentów zdecydował się na powrót z rodziną - relacjonuje Polska Agencja Prasowa. 

Przypomnijmy, że od poniedziałkowego ranka członkowie polskiej delegacji odwiedzili cztery węgierskie placówki medyczne, w których przebywają ranni Polacy. W skład zespołu wchodzi trzech ratowników oraz trzech lekarzy: neurolog, ortopeda i anestezjolog. Decyzję o jego wysłaniu podjął w niedzielę premier Donald Tusk. Zadaniem medyków było przeprowadzenie – we współpracy z lekarzami węgierskimi – oceny stanu medycznego pacjentów pod kątem możliwości ich bezpiecznego transportu do kraju.

Zobacz również:  W ostatniej chwili zrezygnował z pielgrzymki. "Opatrzność czuwa nade mną"

PAP przypomina, że do wypadku doszło w niedzielę ok. godz. 1 na węgierskiej autostradzie M3 w okolicy miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części tego kraju. Autokarem podróżowało 59 polskich obywateli. 12 z nich zginęło. Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny.

Galeria zdjęć: Ksiądz Krzysztof pochowa pielgrzymów po tragedii na Węgrzech. "Ogromna tragedia, smutny czas dla parafii"

Sonda
Czy byłeś/aś kiedyś na pielgrzymce?
Pokój Zbrodni - były policjant zabił tynkarza

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI