Prawdopodobnie to brak pożywienia sprawił, że wilki coraz częściej pojawiają się w pobliżu podkarpackich wiosek. – Mama ma 70 lat, czegoś takiego jeszcze w swoim życiu nie widziała – mówi „24 godzinom” jedna z mieszkanek Kulasznego. W ostatnich dniach wilki zagryzły kilka psów.
Autor: Archiwum serwisuMieszkańcy boją się wilków
Blady strach padł na mieszkańców gminy Komańcza. – Boimy się – przyznają. W ostatnich dniach wilki zaatakowały i śmiertelnie pogryzły kilka psów, które pilnowały domostw. W miejscowości Kulaszne cztery drapieżniki wdarły się na teren jednego z gospodarstw i zaatakowały psa. Zwierzę nie przeżyło. Leśnicy przypominają, że wilki nie atakują ludzi, jednak mieszkańców Podkarpacia takie tłumaczenia nie przekonują.