Jak przekazała nam Prokuratura Okręgowa w Krośnie, w toku śledztwa przesłuchano świadków oraz zabezpieczono dokumentację dotyczącą miejsca zdarzenia. Chodzi m.in. o dokumenty techniczne oraz materiały związane z zabezpieczeniami przeciwpożarowymi obiektów. Śledczy powołali także biegłych z zakresu pożarnictwa oraz energetyki i elektryczności. Ich zadaniem jest ustalenie bezpośredniej przyczyny pożaru.
Na tym etapie żadna z opinii nie pozwoliła jeszcze na ostateczne wskazanie źródła ognia. Prokuratura w Krośnie czeka na kolejne wyniki analiz, nie jest jednak jasne, kiedy te mogą wpłynąć do śledczych.
Biegły od elektryczności ma odpowiedzieć na kluczowe pytanie
Szczególne znaczenie może mieć analiza przygotowywana przez biegłego z zakresu energetyki i elektryczności. Śledczy zlecili dodatkowe oględziny ekspertom, którzy mają sprawdzić m.in., czy przyczyną pojawienia się ognia mogła być awaria instalacji elektrycznej.
To istotny wątek, ponieważ — jak wynika z naszych nieoficjalnych ustaleń — sposób rozprzestrzeniania się ognia budził największe wątpliwości. Śledczy chcą dokładnie ustalić, gdzie znajdowało się zarzewie pożaru i co mogło doprowadzić do jego powstania. To z kolei pozwoli maksymalnie wiarygodnie odtworzyć przebieg wydarzeń z nocy 16 sierpnia i będzie kluczowe dla dalszych losów całego śledztwa.
— Na razie nie ma jednak żadnych podstaw, by przesądzać, że ogień został wywołany celowo, przez podpalenie. Za wcześnie też, by mówić o planach na umorzenie śledztwa. Czynności w tej sprawie wciąż trwają – zapewniła nas rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krośnie, Marta Kolendowska Matejczuk.
— W śledztwie przesłuchano świadków, zabezpieczono dokumentację dotyczącą miejsca zdarzenia, w tym dokumenty techniczne oraz związane z zabezpieczeniami przeciwpożarowymi obiektów oraz powołano biegłych z zakresu pożarnictwa i biegłego z zakresu energetyki i elektryczności w celu ustalenia bezpośredniej przyczyny pożaru — przekazała.
Na obecnym etapie śledczy nie ujawniają jednak szczegółowych ustaleń. — Na dzień dzisiejszy opinie biegłych w przedmiotowej sprawie nie zostały jeszcze wydane i w dalszym ciągu wykonywane są czynności procesowe — poinformowała prokuratura.