Te zabawki kupują w USA i Dubaju! Struga je w piwnicy artysta z Podkarpacia [WIDEO, GALERIA]

PTAKI KLEPAKI
Autor: Beata Olejarka Jan Dudziak ze swoimi zabawkami

Drewniane zabawki, którymi bawili się nasi dziadkowie, rodzice, czy my w młodości kiedyś były reliktem minionych czasów teraz przeżywają swój renesans. Niepowtarzalne, kultowe, tradycyjnie, ręcznie wykonane i pomalowane, oraz co najważniejsze- każdy inny! Jan Dudziak z Brzózy Stadnickiej ciągle wykonuje drewniane konstrukcje dziecięce, które cieszą ludzi na całym świecie! Koniki, karety, wózki, dzięcioły, ptaki klepaki, kołyski, samochody, kołowrotki i wiele innych zabawek powstaje w przydomowej pracowni artysty z Podkarpacia.

Jan Dudziak przez prawie 30 lat cały czas aktywnie pracował w łańcuckich „śrubach”. Jednak ostatnimi czasy  jego zdrowie pogorszyło się tak bardzo, że zawodowa praca stała się niemożliwa. Mężczyzna jednak bardzo chciał zajmować się czymś co sprawiałoby mu taką radość jak zajęcie, którym pałał się od lat. Kiedy został w domu wrócił do swojej pasji, która towarzyszyła mu od 25 lat. Wykonuje tradycyjne drewniane zabawki.  Na samym początku jego pracy twórczej  służyły one do zabawy jego najstarszym dzieciom, teraz robi je dla innych.

W domu rzemieślnika i lokalnego twórcy ciągle mieszka jego jedenastoletni syn Wiktor, który jest już na etapie zastępowania zabawek taty „doroślejszymi gadżetami”. Te jednak mają wzięcie i trafiają do ludzi na całym świecie. USA, Dubaj, Kanada, Australia i cała Europa Zachodnia ma zabawki wystrugane w piwnicy Jana Dudziaka w Brzózie Stadnickiej.

Dalsza część artykułu poniżej galerii zdjęć.

-Wykonanie np. takiego wózka z karetką to około dzień pracy. Ja wyżynam każdy element, przygotowuję, obrabiam, składami i komponuję. Potem żona zajmuje się malowaniem i w  efekcie mamy zabawkę, która cieszy maluchy, a starszym przypomina lata dzieciństwa, kiedy innych zabawek nie było- relacjonuje twórca.

Tradycyjne drewniane, ludowe zabawki przeżywają swoisty  „come back". Wielu ludzi chce swoim dzieciom dać coś czym bawili się sami, są tacy, którzy zabawek Jana Dudziaka używają jako ozdoby. Inni kupują je, by przywołać piękne czasy dzieciństwa. Czymś wspaniałym jest dać dziecku zabawkę, której nie ma nikt inny na świecie. Rękodzieło ma to do siebie, że chociaż kształt jest wykonywany z tych samych szablonów, to efekt końcowy zawsze jest niepowtarzalny. Jedyne w swoim rodzaju zabawki z drewna olchowego i  topolowego, ucieszą najbardziej wymagających koneserów studzi dziecięcej.

W pracowni rzemieślniczej twórcy ludowego powstaje ponad 30 różnych zabawek. Domorosły artysta jest wierny tradycji, czyli wzorom i kolorom oraz kształtom jakie od lat zdobiły stare zabawki. Jego wozy z konikami czy dzięciołki wiernie oddają zabawkarski klimat sprzed lat, gdy identyczne drewniane przedmioty służyły do zabawy rodzicom pana Jana.  

Zabawkowym hitem są „ptaki klepaki”, którymi zachwycają się absolutnie wszyscy! We wsi trzepotanie skrzydeł ptaków klepaków jest ciągle słyszalne. Zazwyczaj bawią się nimi dzieci na podwórku Jana Dudziaka. Najmłodsi chętnie odwiedzają rzemieślnika, gdyż jest najbardziej znaną postacią tych terenów.

- Uśmiech dziecka to jedna z najpiękniejszych rzeczy na świcie, a  móc patrzeć jak dzieci wychowane na plastiku zachwycają się drewnianym zabawkami to ogromna satysfakcja, która dodaje skrzydeł- kwituje artysta.

Jan Dudziak wykonuje swoje stałe projekty, robi zabawki pod specjalne zamówienie, oraz tworzy rzeczy dla osób którzy chcą mieć coś unikatowego, czym bawiły się dzieci do lat 80-tych XX wieku. Zabawki  artysty odkupują skanseny i muzea, a od nich goście. Dodatkową wartością zabawek Jana Dudziaka jest fakt, iż mężczyzna sam  skonstruował  maszyny, które służą za precyzyjne wyrzynarki, ale wiele pracy przy takich ozdobach trzeba wykonać ręcznie, nożykiem i dłutkiem oraz pędzelkiem. Pan Jan trzyma się ściśle kolorów, charakterystycznych dla swojej - brzózańskiej strefy zabawkowej, a które poznał w muzeum ludowym.

Może zamiast kolejne zabawki z plastiku warto kupić dzieciom coś wyjątkowego? Pan Jan wykonuje cuda i cudeńka, które ucieszą najbardziej wymagających maluchów.

 

Ptaki klepaki i inne tradycyjne zabawki Jana Dudziaka

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Masz podobny temat?

Napisz od autora tekstu:

podkarpacie@se.pl