Tragedia na Podkarpaciu. Nie żyje 13-latek z Harklowej
Dramatyczne sceny rozegrały się we wtorek rano w jednym z domów. Rodzice wezwali służby, gdy zaniepokojeni próbowali obudzić nastolatka do szkoły, ale nie byli w stanie go ocucić.
- Na miejscu było pogotowie ratunkowe, lądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety, życia chłopca nie udało się uratować. Nasi policjanci wykonali oględziny, zabezpieczyli ślady. Na miejscu był również prokurator z Prokuratury Rejonowej w Jaśle - przekazał w rozmowie z Radiem ESKA podkom. Daniel Lelko z jasielskiej policji.
Ciało 13-latka zostało zabezpieczone do badań, które mają pomóc ustalić bezpośrednią przyczynę zgonu. Co najbardziej wstrząsające, według informacji pojawiających się w mediach, jeszcze dzień przed tragedią chłopiec miał czuć się dobrze i nie wykazywać żadnych dolegliwości zdrowotnych.
Wypadek na DK19. Zderzyły się bus, Porsche i ciężarówka - zobacz zdjęcia: