Mieszkańcy skarżą się na nieznośny fetor z oczyszczalni. „Żyć się nie chce”

2026-06-09 13:05

Mieszkańcy podkarpackiej gminy Chmielnik zaalarmowali dziennikarzy Radia ESKA o uciążliwym problemie. Zwracają uwagę, że z lokalnej oczyszczalni ścieków systematycznie ulatnia się silny i odrzucający odór, który najbardziej dokucza wieczorami i w ciepłe dni. Wysłannik stacji udał się na miejsce, gdzie zebrał opinie okolicznych mieszkańców oraz przedstawicieli samorządu. Redakcja skontaktowała się w tej sprawie również z Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska w Rzeszowie oraz specjalistą z zakresu technologii sanitarnych.

Mieszkańcy gminy Chmielnik mają dość smrodu z oczyszczalni

Zniecierpliwienie wśród lokalnej społeczności rośnie z każdym dniem. Mieszkańcy Chmielnika i okolic zaznaczają, że kłopot ze smrodem występuje od dłuższego czasu, jednak ostatnio stał się nie do zniesienia.

- Nie można zaprosić gości na weekend, przykładowo na grilla, bo wstyd zaprosić kogoś. Wieczorem okna nie otworzysz, prania nie zrobisz, mieszkania nie wywietrzysz. Żyć się nie chce – mówi jeden z mieszkańców gminy Chmielnik

Sąsiedzi instalacji dodają w rozmowie z reporterem radia ESKA, że siła odrzucającego zapachu jest ściśle powiązana z tym, w którą stronę wieje wiatr.

- No ja mieszkam około kilometra i czuć. To w zależności od wiatru. Jak wiatr jest wschodni, nie czuć, a jak jest południowy, czuć – relacjonuje mieszkaniec.

Identyczne wnioski wyciągają osoby, których domostwa znajdują się zaledwie pięćset metrów od obiektu.

- Jak tylko się ciemno zrobiło, ten zapach był naprawdę odczuwalny. O takich porach nie da się normalnie wyjść z domu – mówi jedna z mieszkanek.

Miejscowi przypominają reporterowi również, że w przeszłości funkcjonowanie zakładu nie wiązało się z takimi niedogodnościami.

- Jak myśmy się tu sprowadzili, to ta oczyszczalnia tak nie śmierdziała – mówi kolejna mieszkanka.

Krzysztof Grad tłumaczy uciążliwy zapach osadami. Wójt zapowiada zmiany

Wójt gminy Chmielnik Krzysztof Grad  stanowczo odpiera zarzuty, przekonując w rozmowie z Radiem ESKA, że gminna instalacja funkcjonuje bez zarzutu i podlega regularnemu monitorowaniu.

- Nie ma zaburzonego procesu oczyszczania ścieków. Odbywają się cykliczne kontrole i wszystko jest w porządku. Nawet jesteśmy świeżo po kontroli WIOŚ-u na oczyszczalni ścieków i tam nie ma nic takiego, co by działało w sposób nieprawidłowy – podkreśla.

Wójt nie ukrywa jednak, że w przypadku obiektów opartych na biologicznej technologii stawowej całkowita redukcja nieprzyjemnych woni jest w praktyce niewykonalna, co argumentuje brakiem odpowiednich regulacji.

- Na dzień dzisiejszy nie ma takiego przepisu, który by określał dopuszczalny poziom odoru z tego typu obiektów – mówi.

Według samorządowca jedną z przyczyn potęgującego się fetoru może być zalegający w zbiornikach osad.

Samorządowiec zadeklarował w wywiadzie z dziennikarzem Radia ESKA, że jeszcze w trakcie maja gmina pozbędzie się części nagromadzonych nieczystości, a dodatkowo zaplanowano zebranie lokatorów z ekspertem czuwającym nad procesem technologicznym.

Kontrola WIOŚ w oczyszczalni ścieków w Chmielniku

Dziennikarze Radia ESKA  postanowili zweryfikować te informacje w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska z siedzibą w Rzeszowie.

Jak przekazała reprezentująca instytucję Katarzyna Piskur, przez ostatnie lata urząd nie odnotował żadnych oficjalnych skarg dotyczących śmierdzącego problemu w Chmielniku.

Przedstawiciele urzędu zjawili się na miejscu na przełomie kwietnia i maja bieżącego roku, aby dokładnie przeanalizować sposób gospodarowania wodą, ściekami oraz odpadami komunalnymi.

Wnioski płynące z niezapowiedzianej wizytacji są jednoznaczne, a mianowicie inspektorzy nie dopatrzyli się żadnych uchybień ani naruszeń prawa.

- Oczyszczalnia pracowała bez widocznych zakłóceń, nie był wyczuwalny żaden zapach. Sprawdzone ścieki odprowadzane do potoku Chmielnik były klarowne i bez wyczuwalnego zapachu – informuje inspektorat.  

WIOŚ zwraca jednak uwagę, że okazjonalny odór może uwalniać się chociażby w trakcie wybierania zalegającego osadu lub przy niesprzyjającej aurze, gdy panuje wysoka temperatura i niskie ciśnienie atmosferyczne.

Prof. Adam Masłoń ocenia technologię w Chmielniku jako przestarzałą

Najbardziej jednoznaczną ocenę sytuacji przedstawia prof. Adam Masłoń z Politechniki Rzeszowskiej, który zawodowo specjalizuje się w technologiach oczyszczania ścieków. 

W dyskusji z reporterem Radia ESKA naukowiec przyznaje, że obecność brzydkich zapachów wokół takich zakładów nie jest niczym nadzwyczajnym.

- Nieprzyjemne zapachy w pobliżu oczyszczalni ścieków są zjawiskiem normalnym. W każdej oczyszczalni ścieków pojawiają się nieprzyjemne zapachy podczas jej funkcjonowania – mówi.

Naukowiec zaznacza przy tym, że warianty opartę na otwartych zbiornikach generują znacznie większe uciążliwości dla otoczenia.

- W przypadku oczyszczalni ścieków, gdzie są stawy, laguny, czyli wielkoobszarowe obiekty ziemne, emisja zapachów jest znacznie większa. Te odory są rozprzestrzeniane na duże obszary, mogą się rozchodzić nawet do jednego kilometra – wyjaśnia.

Rozrost  gminy Chmielnik przeciąża starą oczyszczalnię?

Przedstawiciel środowiska akademickiego sugeruje, że źródłem kłopotów jest nie tylko archaiczna infrastruktura, ale również dynamiczny rozrost terytorialny gminy i idąca za tym większa produkcja zanieczyszczeń.

- Technologie oczyszczania ścieków w stawach są technologiami przestarzałymi. Dedykowane są przede wszystkim dla małych oczyszczalni ścieków, przy czym te małe oczyszczalnie ścieków powinny być zlokalizowane na takich obszarach, gdzie budownictwo jest rozproszone na tyle, że ta uciążliwość zapachowa byłaby dla tych mieszkańców nieuciążliwa – wyjaśnia prof. Adam Masłoń.

Pracownik naukowy wskazuje, że wraz z przybywaniem nowych domostw i zwiększonym zrzutem ścieków system może po prostu tracić wydolność.

- Przeciążenie obiektu, zbyt duże przepływy ścieków, zbyt krótki czas zatrzymania tych ścieków w tych stawach może powodować, że ścieki nie są dokładnie oczyszczone. Zbyt duży ładunek zanieczyszczeń dopływa, urządzenia napowietrzające nie do końca są wydajne, aby zapewnić prawidłowy dopływ powietrza, czego efektem są substancje organiczne, które stwarzają właśnie ten nieprzyjemny zapach - mówi.

Profesor zaznacza jednak, że bez szczegółowych badań nie można jednoznacznie stwierdzić, czy właśnie z takim zjawiskiem mamy obecnie do czynienia w Chmielniku. Nie oznacza to więc, że oczyszczalnia jest obecnie przeciążona, jednak zdaniem eksperta taki scenariusz powinien zostać zweryfikowany podczas szczegółowych analiz technologicznych. Zdaniem profesora Masłonia problemu nie uda się trwale rozwiązać bez większych inwestycji. Ekspert ocenia w rozmowie z naszym reporterem, że najbardziej racjonalnym rozwiązaniem byłaby budowa nowej oczyszczalni ścieków lub gruntowna modernizacja obecnego obiektu. 

Doraźne rozwiązania problemu smrodu w gminie Chmielnik

Według specjalisty z powodzeniem można wdrożyć pewne kroki zmniejszające skalę uciążliwości zapachowych jeszcze przed generalnym remontem instalacji.

- Jednym ze sposobów jest rozpylanie mgły z preparatem neutralizującym zapach – mówi profesor Masłoń.

Kolejnym wyjściem z sytuacji mogłoby być zamontowanie specjalistycznych osłon, które zablokują swobodne przemieszczanie się gazów na sąsiednie parcele.

- Innym sposobem jest zastosowanie kurtyn pionowych na granicy oczyszczalni ścieków. Byłaby to taka bariera mechaniczna zapobiegająca rozprzestrzenianiu się zapachu – wyjaśnia.

Naukowiec wyraźnie jednak przypomina w rozmowie, że są to jedynie półśrodki ratujące sytuację wyłącznie na krótką metę.

- To jest właśnie takie rozwiązanie tymczasowe, które można łatwo i szybko wykonać – podkreśla.

Oczyszczalnia ścieków w Chmielniku wymaga dogłębnych analiz

Naukowiec z Rzeszowa podsumowuje jednoznacznie, że ostateczne zdiagnozowanie bezpośrednich przyczyn wymaga profesjonalnego audytu technologicznego całej stacji.

- Konieczne jest kompleksowe przebadanie tego obiektu na okoliczność nie tylko efektywności oczyszczania ścieków, ale przede wszystkim czynników, które mogą powodować powstawanie nieprzyjemnych zapachów – zaznacza.

Express Biedrzyckiej - WSTĘP

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki