22-letni Dawid stracił wzrok, kiedy robił PETARDY w garażu. "HUKNĘŁO w całej wsi". DRAMAT w Róży [WIDEO, GALERIA]

2021-01-27 14:35 BO ap
WYBUCH SUBSTANCJI ROZA
Autor: BO Dawid D. mieszał substancje wybuchowe zakupione przez internet w garażu sąsiada. To tam doszło do wybuchu

We wsi Róża od kilku dni nie mówi się o niczym innym, jak o ogromnej tragedii, do jakiej doszło w garażu jednego z mieszkańców. Dawid D. (22l) zakupił przez Internet materiały do wykonywania petard błyskowo-hukowych. Niestety, coś poszło nie tak. Podczas mieszania składników w garażu substancja wybuchła i oparzyła chłopaka. 15% poparzonego ciała to wynik płomieni, które trawiły jego ubranie, co gorsza Dawid ma poparzone narządy wewnętrzne i może już nigdy nie odzyskać wzroku.

Spis treści

  1. Koszmar we wsi Róża. 22-letni Dawid stracił wzrok przez petardy
  2. Dawid trzymał petardy w garażu sąsiada. Kupił je przez Internet
  3. Sprawę wybuchu petard pada prokuratura w Dębicy

Koszmar we wsi Róża. 22-letni Dawid stracił wzrok przez petardy

Dawid D. jest w okolicy znany jako grzeczny i sympatyczny chłopak z wielodzietnej rodziny. W całej Róży pod Dębicą nie ma człowieka, który powiedziałby o nim coś złego.

-On był taki spokojny, aż się nie chce wierzyć, że robił jakieś petardy- mówił jeden z mieszkańców. -Sąsiad rodziny D., u którego w garażu doszło do wybuchu mówił, że dwudziestodwuletni chłopak miał już wcześniej  samodzielnie wykonywać petardy.

Stracił wzrok po wybuchu domowej petardy

 - Byli we czwórkę. Kiedy on mieszał, dwóch kolegów  w tym momencie wyszło z garażu, to im nic się nie stało. W pobliżu, ale obrócony tyłem był mój syn Krystian. On ma poparzony policzek. Najgorzej ucierpiał ten Dawid. Boże, co mu do głowy przyszło. On ponoć we wiaderku coś mieszał jak to wybuchło. Huk w całej wsi, dach na garażu podskoczył do góry, a on stanął w ogniu. Kurtka i czapka mu się paliły. Ja tego nie wiedziałem, ale synowie tak opowiadali- relacjonował  właściciel garażu. -Jak ja wróciłem to tu było już pełno straży policji, karetek. Wiem, że tego Dawida zabrali do Rzeszowa do szpitala, potem zaraz trafił do Krakowa -dodaje mężczyzna.

Dawid trzymał petardy w garażu sąsiada. Kupił je przez Internet

Trzy dni po zdarzeniu wokół budynku ciągle czuć zapach jak po wybuchu petardy. Dawid miał zakupić substancje do wykonywania petard hukowo- błyskowych przez Internet, ale nie chciał tego trzymać w domu, więc niebezpieczne substancje przechowywał w garażu sąsiada, gdzie mieszkali jego koledzy.  Po wybuchu ranny został jeden z synów właściciela garażu, ale na szczęście tylko w policzek. Nie odniósł większych obrażeń.

Dawid, który był nachylony nad wiaderkiem i mieszał substancje wybuchowe ucierpiał najbardziej. Ma poparzone 15 % ciała. Najbardziej ucierpiała twarz chłopaka, narządy wewnętrzne i oczy. Lekarze ciągle walczą o jego życie. Niestety nie można dzisiaj z całą pewnością powiedzieć, że młody chłopak odzyska wzrok.

Sprawę wybuchu petard pada prokuratura w Dębicy

Sprawą zajęła się dębicka prokuratura. 

-Prowadzimy śledztwo w sprawie eksplozji materiałów wybuchowych, które miało miejsce 22 stycznia 2021 roku w miejscowości Róża. Do zdarzenia doszło w godzinach wieczornych. Z naszych ustaleń wynika, że czwórka młodych mężczyzn przebywała w garażu. Jeden z nich mieszał pewne  substancje, które zakupił na Internecie i w trakcie tego mieszania doszło do eksplozji tych materiałów. W wyniku zaistniałej sytuacji 22-latek doznał bardzo poważnych obrażeń ciała . Prawdopodobnie może utracić wzrok. W tym momencie  jest też spore zagrożenie życia. Drugi z mężczyzn też został poparzony, ale obrażenie nie zagrażają jego życiu.  Natomiast dwaj pozostali nie doznali obrażeń. Garaż został uszkodzony w znacznym stopniu. Prowadzimy postępowanie pod kątem wytwarzania materiałów wybuchowych. Jest to przestępstwo zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności- powiedział Prokurator Rejonowy z Dębicy Jacek Żak.