Zdemolował fortepian na rynku w Gliwicach. 24-latek zatrzymany przez policję
Bulwersujący akt wandalizmu w samym centrum Gliwic. W nocy z 26 na 27 października nieznany sprawca zniszczył fortepian stojący na tamtejszym rynku. To właśnie na tym instrumencie w ostatnim czasie grywał tajemniczy pianista, którego występy przyciągały uwagę przechodniów.
Całe zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu. Jak poinformowała Komenda Miejska Policji w Gliwicach, jeszcze tego samego dnia, we wtorek 27 października, funkcjonariusze zatrzymali 24-letniego mężczyznę w jego miejscu zamieszkania. Młody mężczyzna był zaskoczony wizytą policjantów. Podczas wykonywanych czynności przyznał się do zarzucanego mu czynu. Za uszkodzenie mienia grozi mu grzywna, a nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Fortepian z gliwickiego rynku poważnie uszkodzony. Nie wiadomo, czy uda się go naprawić
O nocnym akcie wandalizmu poinformowała we wtorek, po godzinie 8:00, prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka w mediach społecznościowych. Jak przekazał z kolei dyrektor Centrum Kultury „Victoria”, uszkodzenia instrumentu są poważne.
– Fortepian został po godz. 10 zabrany z rynku i przewieziony do serwisu. Wcześniej został sfotografowany. Specjaliści sprawdzą, co dokładnie zostało uszkodzone i czy instrument będzie mógł wrócić na rynek, czy też szkody okażą się na tyle poważne, że będzie to niemożliwe. Na ten moment wiemy, że klawiatura została całkowicie zdewastowana. Szczegółowe informacje o stratach będziemy mieć po konsultacji z producentem - przekazał Paweł Januszewski w rozmowie z "Super Expressem".
Tajemniczy pianista zachwycał mieszkańców Gliwic. Okazało się, że ma zaledwie 16 lat
Fortepian ustawiony na gliwickim rynku w ostatnich tygodniach stał się popularny dzięki młodemu muzykowi, który wieczorami zasiadał przy instrumencie i grał dla przechodniów. Jego występy wzbudzały zainteresowanie mieszkańców, a nagrania z koncertów szybko pojawiały się w mediach społecznościowych.
W repertuarze młodego pianisty znalazły się między innymi utwór „Hallelujah” oraz kompozycje Hansa Zimmera. Muzyka rozbrzmiewająca na rynku przyciągała spacerowiczów, którzy przystawali przy fortepianie, aby posłuchać jego gry. Początkowo tożsamość artysty pozostawała dla wielu osób zagadką. Z czasem internauci dotarli jednak do jego profilu na Instagramie, na którym zamieszcza nagrania oraz informacje o kolejnych występach.
Jak się okazało, tajemniczy pianista ma zaledwie 16 lat. W jednym z wywiadów podkreślił, że nie szuka popularności, a gry na fortepianie pod okiem nauczyciela uczy się dopiero od półtora roku.