Bielsko-Biała. Zakrwawiona ręka zwisała mu z nadgartska. Karetki nie było. Zostało jedno rozwiązanie

2021-04-02 12:49
Policja, radiowóz / Zdjęcie poglądowe
Autor: Grzegorz Kluczyński Policja, radiowóz / Zdjęcie poglądowe

To dla ludzi o mocnych nerwach. W Bielsku-Białej 52-letni mężczyzna ranił się piłą spalinową. Urządzenie przecięło mu rękę w okolicach nadgarstka. Omal nie doszło do amputacji dłoni. Niestety, znów zabrakło karetki dla poszkodowanego mężczyzny. Tym razem pomocy udzielili... policjanci i strażacy.

Bielsko-Biała. 52-latek prawie uciął sobie rękę! Nie było karetki

Jak podaje Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej do zdarzenia doszło w czwartek około godz. 18.00 na jednej z posesji przy ulicy Barlickiego. - Według zgłoszenia 52-latek, pracując piłą spalinową, bardzo głęboko ranił się w okolicę nadgarstka, doprowadzając niemal do amputacji dłoni. Z powodu braku możliwości wysłania zespołu ratownictwa medycznego pogotowia ratunkowego, na miejscu pomocy medycznej poszkodowanemu udzielili ratownicy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej - informuje KMP w Bielsku-Białej.

Czytaj również: Pożar w Katowicach. Strażacy reanimowali mężczyznę. Nie udało się go uratować [ZDJĘCIA]

Dwa dni piła przy zwłokach córeczki

Sprawa była naprawdę pilna. Ranny 52-latek mógł się wykrwawić na śmierć. Niestety, karetka nie mogła po niego przyjechać. Nie było żadnego wolnego ambulansu. Na ratunek przyjechali policjanci. To oni na sygnale zabrali poszkodowanego do szpitala. Tam został przekazany pod opiekę lekarzy.

Czytaj również: Bielsko-Biała. Strażnik miejski udusił ciężarną żonę! Nie wiedział, że ona to nagrała

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE