Bójka uczennic przed szkołą w Częstochowie. Sprawą zajmie się sąd rodzinny

2020-09-21 13:00 Rafał Strzelec

Wracamy do sprawy głośnej bójki w Częstochowie. Przypomnijmy - dwie uczennice pobiły się na boisku szkolnym Zespołu Szkół Technicznych im. Stefana Żeromskiego w Częstochowie. Jedna z nich położyła swoją rywalkę i skrępowała jej ręce. Krzyczała, aby dziewczyna przeprosiła za to, że żyje. Nagranie z bójki wyciekło do sieci.

Nagranie z bójki zostało opublikowane przez lokalny serwis Miejska.info.pl Widać na nim dwie uczennice. Jedna z nich kładzie rywalkę na ziemi i siada na jej brzuchu. Trzyma ją za ręce. Krzyczy. - Przeproś za to, że żyjesz. Potem grozi jej, że jak nie przeprosi, to uderzy ją w twarz. Agresorka trzyma rywalkę. Ta próbuje się jakoś wywinąć z opresji. Nikt w tej sytuacji nie zareagował. Całe zajście zostało nagrane telefonem komórkowym. Wideo pojawiło się w sieci. W te słychać jedynie koleżanki obu dziewczyn, które śmieją się lub określają sytuację jednym słowem - "grubo".

Bójka uczennic w Częstochowie. Sprawą zajmie się sąd rodzinny

Sprawą bójki uczennic zajmie się sąd rodzinny. - Cała dokumentacja w sprawie została przekazana do sądu. Nasze działania polegały na przesłuchaniu nauczyciela, dyrektora szkoły, uczestniczek całego zajścia, a także świadków - mówi nam Sabina Chyra-Giereś z częstochowskiej komendy. Policja prowadzi również postępowanie dotyczące m.in. ukazania twarzy uczestniczek bójki w sieci, co jest niezgodne z prawem. Działania podjęło również miasto, które skierowało pismo do innych szkół z prośbą o zwiększenie nadzoru nad bezpieczeństwem w obrębie szkoły. Szkoła ma prawo podjąć szereg działań w celu ukarania uczennic - od nagany, przez obniżenie zachowania, po wyrzucenie ze szkoły.

Źrodło: Własne/Dziennik Zachodni

Przez sąsiadów spalił się nasz dom

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.