Spis treści
Odcinkowy pomiar prędkości na autostradzie A1. Znamy datę startu
W województwie śląskim ruszyły roboty drogowe polegające na budowie infrastruktury do odcinkowego pomiaru prędkości na autostradzie A1. Ten nowoczesny system kontroli obejmie swoim zasięgiem obszar między węzłami Częstochowa Południe i Woźniki, czyli jeden z najbardziej zatłoczonych szlaków komunikacyjnych w tym regionie.
Prace skupiają się obecnie wokół węzła Woźniki, zlokalizowanego na 460. kilometrze trasy w stronę Łodzi. Z uwagi na obecność drogowców wyłączono tam z użytku prawy pas ruchu, przez co kierujący muszą liczyć się ze zwężeniami jezdni i zachować w tym miejscu zdwojoną czujność.
Według zapowiedzi instalacja ma zacząć w pełni funkcjonować najpóźniej do 30 czerwca. Za kilka tygodni zmotoryzowani jadący tym fragmentem autostrady A1 będą już rozliczani za przekroczenie średniej prędkości. Co więcej, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że powstaną kolejne takie urządzenia – pojawią się one na odcinkach od węzła Zabrze Północ do Zabrza Zachód oraz od wysokości Radomska do węzła Częstochowa Mykanów.
Autostrada A1 na zdjęciach:
Jak działa odcinkowy pomiar prędkości?
Odcinkowy pomiar prędkości (w skrócie OPP) różni się w swoim działaniu od klasycznych fotoradarów. Zamiast wychwytywać prędkość auta w pojedynczym punkcie, mechanizm ten weryfikuje czas przejazdu pomiędzy dwiema kamerami zamontowanymi na skrajnych punktach danego fragmentu drogi.
Działanie systemu jest niezwykle proste – pierwsza z kamer uwiecznia moment wjazdu samochodu, robi mu fotografię i skanuje tablice rejestracyjne. Następnie drugi obiektyw odnotowuje czas opuszczenia strefy pomiarowej, po czym algorytm samoczynnie oblicza średnie tempo przemieszczania się i ocenia, czy kierowca złamał przepisy.
Każda trasa objęta tego typu nadzorem zyskuje odpowiednie oznakowanie. Zmotoryzowani dowiadują się o początku oraz końcu pomiaru dzięki specjalnym znakom drogowym D-51a oraz D-51b.
Za całą obsługę infrastruktury odpowiada Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym funkcjonujące w ramach CANARD. To właśnie do tej instytucji przesyłane są wszystkie zgromadzone przez sprzęt informacje o potencjalnych wykroczeniach na drodze.
Uruchomienie nowego systemu na A1 ma realnie wpłynąć na poziom bezpieczeństwa na jednej z najważniejszych tras w południowej części Polski.