Brak śladów hamowania po wypadku Łukasza Litewki. Prokuratura o zabezpieczonych telefonach

2026-04-27 13:40

Prokuratura przedstawia nowe fakty w śledztwie dotyczącym tragicznego wypadku, w którym śmierć poniósł Łukasz Litewka. Śledczy koncentrują się na analizie zabezpieczonych telefonów komórkowych oraz przyczynach braku śladów hamowania, co ma pomóc w dokładnym odtworzeniu przebiegu dramatycznych wydarzeń.

Nowe ustalenia śledczych w sprawie śmierci Łukasza Litewki

Trwa odtwarzanie wydarzeń, które doprowadziły do śmiertelnego wypadku z udziałem Łukasza Litewki. Śledztwo opiera się obecnie na kilku wątkach, w tym: niewyjaśnionym braku śladów hamowania na miejscu zdarzenia oraz podejrzeniu, że kierowca mógł korzystać z telefonu.

Rzecznik prokuratury zaznacza, że postępowanie znajduje się we wczesnej fazie, a kluczowe wnioski muszą zostać poparte ekspertyzami biegłych.

— Na chwilę obecną mamy ustalenie, które wskazuje na brak śladów hamowania, aczkolwiek co do przyczyny braku tych śladów będziemy starali się odpowiedzieć możliwie kategorycznie — przekazał prokurator Bartosz Kilian, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.

Prokuratura pozostawia otwartymi różne wersje wydarzeń. Dopiero po zapoznaniu się z ostatecznymi raportami specjalistów, możliwe będzie wyciągnięcie konkretnych wniosków.

— Na ten moment brak śladów hamowania może wskazywać na różne okoliczności. Chcemy ustalić, która z alternatywnych wersji jest najbardziej właściwa — dodaje prokurator

Telefony uczestników wypadku Łukasza Litewki pod lupą biegłych

Kolejnym badanym aspektem jest ewentualna dekoncentracja osoby prowadzącej pojazd. Jedna z hipotez zakłada, że kierowca mógł używać smartfona na chwilę przed zderzeniem. Śledczy zabezpieczyli już urządzenia mobilne osób biorących udział w zdarzeniu.

— Zarówno telefon podejrzanego, jak i pokrzywdzonego zostały zabezpieczone i podlegają badaniu. Na tym etapie są one analizowane przez specjalistów — wyjaśnia prok. Kilian.

Jak zaznaczono, zbieranie dowodów to proces długotrwały, a na wyniki prac biegłych trzeba będzie jeszcze poczekać.

Pierwsze oględziny nie dały podstaw do stwierdzenia, że doszło do przekroczenia prędkości, jednak ta ocena może zostać zrewidowana po zakończeniu pełnych analiz kryminalistycznych.

Do dyspozycji prokuratury pozostają pojazdy uczestniczące w kolizji – auto sprawcy oraz rower należący do posła. Szczegółowe oględziny obu środków transportu mają dostarczyć kolejnych odpowiedzi. Śledczy na razie nie odrzucają żadnych scenariuszy, polegając w głównej mierze na nadchodzących ekspertyzach i analizie cyfrowej z zabezpieczonych telefonów.

Pogrzeb Łukasza Litewki. Rodzina prosi o nietypowy gest

Ostatnie pożegnanie zmarłego zaplanowano na środę, 29 kwietnia. O godzinie 13.30 w kościele pw. św. Joachima przy ul. Popiełuszki odprawiona zostanie msza święta o charakterze państwowym. Przewiduje się, że świątynia może okazać się zbyt mała dla wszystkich chętnych do wzięcia udziału w nabożeństwie, które będzie otwarte dla społeczności lokalnej.

Rodzina zmarłego wystosowała specjalny apel do uczestników pogrzebu. Bliscy proszą, aby zrezygnować z przynoszenia wiązanek i zniczy, a przeznaczone na to środki wpłacić na dowolny cel charytatywny. Taka postawa ma uhonorować dotychczasową działalność społeczną zmarłego i jego chęć niesienia pomocy.

Dalsze uroczystości pogrzebowe na cmentarzu będą miały charakter prywatny i odbędą się w ścisłym gronie rodzinnym, bez obecności przedstawicieli prasy.

Tutaj spocznie Łukasz Litewka:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki