Chcieli wydrapać swoje imiona na bramie obozowej Auschwitz-Birkenau, grozi im nawet 10 lat więzienia

2016-09-27 13:39

Dwóm Portugalczykom, według polskiego prawa, grozi nawet 10 lat do więzienia za to, że próbowali wydrapać swoje imiona na cegłach Bramy Śmierci do byłego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. Złapano ich na gorącym uczynku. 

Muzeum Auschwitz-Birkenau

i

Autor: Archiwum serwisu Muzeum Auschwitz-Birkenau

Dwóch Portugalczyków w wieku 17-lat zostało zatrzymanych w lipcu, po tym jak ochrona obozu zauważyła, że chłopcy próbują wydrapać swoje imiona na cegłach bramy obozu Auschwitz-Birkenau. Sprawa może wydawać się błaha, jednak według polskiego prawa, młodym wandalom grozi za takie przestępstwo aż 10 lat więzienia. Wszystko przez to, że brama obozu Birkenau jest uznana za dobro o szczególnej wartości dla kultury. 

Portugalczycy przyznali się do winy i zaproponowali dobrowolne poddanie się karze w wysokości 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy miesiące. Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu jednak odrzuciła ten wniosek. Jak tłumaczy Mariusz Słomka, zastępca prokuratora rejonowego w Oświęcimiu, kara z warunkowym zawieszeniem, wedle nowych przepisów, musi być połączona z jakimś obowiązkiem dodatkowym. W tym przypadku tego obowiązku zabrakło. Więc wniosek nie może zostać zaakceptowany. O jaką karę będzie jednak wnioskować prokuratura, dowiemy się dopiero podczas rozprawy. 

Nikt jednak nie chce młodych wandali wsadzać do więzienia na 10 lat, minimalny wymiar kary to jeden rok pozbawienia wolności. Jak udało nam się dowiedzieć nieoficjalnie, propozycja Portugalczyków może zostać zaakceptowana, jeśli zostanie poszerzona o wspomniany obowiązek. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki