Ostatnie pożegnanie Michała Urbaniaka zgromadziło nie tylko rodzinę i przyjaciół artysty, lecz także przedstawicieli świata kultury, muzyki oraz polityki. Ceremonia miała charakter państwowy, a jej wyjątkowym momentem było przemówienie Rafała Trzaskowskiego. Prezydent stolicy podkreślił, że odejście Urbaniaka to strata nie tylko dla jazzu, ale dla całej polskiej kultury.
Zobacz też: Pogrzeb Michała Urbaniaka. Wspaniałe pożegnanie 18 dni po śmierci. Pojawili się mundurowi!
Trzaskowski przemówił na pogrzebie Urbaniaka. Te słowa poruszyły całą salę
Rafał Trzaskowski zwrócił uwagę na szczególną rolę artystów przełomu lat 60. i 70., którzy potrafili łączyć własne doświadczenia z odwagą artystycznych poszukiwań. W jego ocenie Michał Urbaniak był jednym z tych twórców, którzy nie bali się eksperymentować i konsekwentnie przekraczać granic gatunkowych. Jazz w jego wykonaniu nie był zamkniętym światem dla wybranych, lecz przestrzenią otwartą, łączącą się z innymi nurtami muzycznymi.
Prezydent Warszawy podkreślił, że dzięki takim połączeniom jazz stawał się bardziej przystępny i bliski odbiorcom, pozwalając im odkrywać w nim emocje i sens. Zaznaczył także, że Urbaniak nie funkcjonował na marginesie światowej sceny, lecz był jej integralną częścią, współpracując z największymi amerykańskimi muzykami i współtworząc historię gatunku.
W przemówieniu wybrzmiał również wątek symboliczny. Trzaskowski mówił o tym, że sukcesy Michała Urbaniaka dawały Polakom poczucie dumy i nadziei, pokazując, że rodzima kultura nie musi się niczego wstydzić. Wręcz przeciwnie, może naturalnie łączyć się z najbardziej nowoczesnymi nurtami muzycznymi na świecie.
Artyści lat sześćdziesiątych, lat siedemdziesiątych, oni potrafili te doświadczenie ze sobą łączyć. Wprowadzając te elementy muzyki jazzowej, a jednocześnie poszukując przez cały czas czegoś, (...) I właśnie dzięki połączeniu jazzu z innymi gatunkami muzycznymi, już się stawał dla nas przystępny i pozwalał nam się w nim zakochać (...) Michał nie był gdzieś na peryferiach tego gatunku, tylko w samym środku, bo współtworzył z największymi amerykańskimi muzykami. To było coś niezwykłego, coś, co dawało nam nadzieję, że może też wszyscy będziemy zrzucić te swoje kompleksy i pokazywać, że nie mamy się czego wstydzić, że ta tradycja naszej kultury, naszej muzyki jest tak zwykła i że może to nie złączyć się w nurt najbardziej nowoczesnej muzyki na całym świecie - powiedział Rafał Trzaskowski podczas pogrzebu Michała Urbaniaka.
Zobacz też: Symboliczna scena przy urnie wycisnęła łzy. Tak żegnano ikonę jazzu
Zobacz naszą galerię: Trzaskowski przemówił na pogrzebie Urbaniaka. Te słowa poruszyły całą salę