Dramat rozegrał się na plaży
Do zdarzenia doszło w środę, 5 sierpnia, około godziny 10.30 na plaży nad Zalewem Porajskim. Jak wynika z ustaleń policji, 55-letni mężczyzna podczas wypoczynku nagle źle się poczuł. Chwilę później doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia.
Świadkowie błyskawicznie ruszyli z pomocą i rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Po przyjeździe służb akcję ratunkową przejęli ratownicy medyczni. Niestety, mimo długiej walki o życie, mężczyzny nie udało się uratować.
Jak podkreśla mł. asp. Klaudia Maladyn, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie, nad zalewem nie doszło do utonięcia.
Owszem, była akcja ratunkowa, ale mężczyzna przebywał na plaży nad zalewem. Zrobiło mu się słabo i doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Pomimo podjętej reanimacji przez świadków, a następnie przejętej przez ratowników medycznych, mężczyzny nie udało się uratować – przekazała mł. asp. Klaudia Maladyn, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie.
Rzeczniczka dodała również, że do tragicznego zdarzenia doszło około godziny 10.30, a zmarły mężczyzna miał 55 lat.
Zobaczcie zdjęcia z miejsca zdarzenia:
Służby apelują o ostrożność podczas upałów
Policja i ratownicy przypominają, że wysokie temperatury mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, szczególnie dla osób starszych oraz cierpiących na choroby układu krążenia. Objawami wymagającymi natychmiastowej reakcji są m.in. nagłe osłabienie, zawroty głowy, duszności, ucisk w klatce piersiowej, zimne poty czy nudności.
W przypadku wystąpienia takich symptomów należy jak najszybciej przenieść poszkodowaną osobę w zacienione miejsce, schłodzić organizm i natychmiast wezwać pomoc pod numerem alarmowym 112. Szybka reakcja świadków często decyduje o szansach na uratowanie życia.