Pola Wiśniewska uderza w Michała. "Tam nie było nic przypadkowego". Tak mówi o rozpadzie ich rodziny

Pola Wiśniewska nie gryzie się w język. W najnowszym podcaście odniosła się do głośnego oświadczenia Michała Wiśniewskiego, w którym ten poinformował m.in. o związku z Mandaryną. Zasugerowała, że oświadczenie jej męża nie było przypadkowe, a przy okazji zdobyła się na wyjątkowo szczere wyznanie o tym, co najbardziej boli ją po rozstaniu. Okazuje się, że nie chodzi wyłącznie o koniec małżeństwa.

Rozstanie Michała i Poli Wiśniewskich od miesięcy wzbudza zainteresowanie fanów. W rozmowie z Natalią Hołownią i Martyną Wyrzykowską wkrótce była żona lidera Ich Troje opowiedziała o tym, jak teraz wygląda jej życie i wspomniała o hejcie, którego doświadczyła, kiedy wokalista opublikował swoje oświadczenie w sieci. Nie zabrakło tematu rozpadu rodziny patchworkowej.

Zobacz także: Pola Wiśniewska opowiedziała o rozstaniu z Michałem. Wyznała też, jak rozwód odbija się na ich 5-letnim synu

Pola Wiśniewska komentuje oświadczenie Michała Wiśniewskiego

Żona wokalisty w podcaście odniosła się między innymi do informacji, które pojawiły się w komunikacie opublikowanym przez Michała Wiśniewskiego. Podkreśliła, że jej zdaniem poszczególne elementy oświadczenia miały określony cel.

Oświadczenie mojego jeszcze męża - tam nie było nic przypadkowego. Tam było wszystko celowe właśnie po to, żeby skupić uwagę czy odwrócić uwagę od tego, co się dzieje. Czyli celowo zostały podane liczby czy to alimentów, czy nie wiem moje studia, że w ogóle dwa lata, to jest w ogóle nieprawda, bo ja jestem na trzecim roku, kończę trzeci rok, będę bronić za moment licencjat, ale to w ogóle nie ma znaczenia

- powiedziała Pola Wiśniewska w podcaście.

Kobieta zaznaczyła również, że jej obecność w mediach nie zaczęła się dopiero po rozstaniu. Jak wyjaśniła, wcześniej także otrzymywała zaproszenia do rozmów czy udziału w wydarzeniach, jednak zainteresowanie jej osobą było wówczas mniejsze.

Podobnie jest z tym udzielaniem wywiadów. Wiecie, ja wcześniej też byłam zapraszana, zresztą do was między innymi byłam zapraszana do śniadaniówek, byłam zapraszana do różnego typu wydarzeń, do podcastów i to się nie zmieniło. Tylko różnica jest taka, że wtedy nikogo to nie interesowało. Co więcej, jeszcze byliśmy wspólnie zapraszani razem z mężem. Tylko wtedy nikogo to nie interesowało.

Polecamy: Wyszło na jaw, co z majątkiem Michała i Poli Wiśniewskich. Zaskakujące

Pola opowiedziała o rozpadzie rodziny patchworkowej

W rozmowie pojawił się również temat rodziny patchworkowej, którą przez lata tworzyli Michał i Pola Wiśniewscy. Dla kobiety - jak sama przyznała - rozpad tej rodzinnej układanki był jednym z najbardziej emocjonalnych aspektów całej sytuacji.

Celebrytka zwróciła uwagę, że w publicznych rozmowach o rozstaniach często mówi się przede wszystkim o relacji między partnerami, a rzadziej o więziach tworzonych z dziećmi partnera.

To jest dla mnie bardzo trudne i faktycznie w ogóle o tym się nie mówi i nikt tak naprawdę mnie przez ostatni czas o to nie zapytał, a ja to też bardzo przeżyłam, bo pamiętam ten moment podjęcia decyzji i pamiętam, że myślałam o tym, że ta decyzja będzie wiązać się z tym, że nasza podróż wspólna jako rodziny patchworkowej się zakończy

- mówiła w Mamadu.

Pola Wiśniewska podkreśliła, że przez lata była blisko związana z dziećmi Michała Wiśniewskiego i zależało jej na ich dobrych relacjach.

Dzieci Michała były mi zawsze bardzo bliskie i ja zawsze wspierałam je jak mogłam. Więc to jest naprawdę bardzo ciężkie to, co teraz obserwuję. Ale rozumiem też, taka jest kolej rzeczy. Dzieci przede wszystkim mają swoich rodziców, mają swoją mamę i mają swojego tatę. I dla mnie to jest zrozumiałe, że to oni zawsze będą wybierać ich.

Pola Wiśniewska o przyszłości relacji z dziećmi Michała

Pola przyznała, że obecnie sytuacja wciąż jest świeża, dlatego potrzebny jest czas. Jednocześnie wspomniała o kontaktach, które udało jej się zachować.

Myślę, że póki co jeszcze jest za wcześnie. Aczkolwiek na przykład z dziewczynami Ani mam kontakt i to jest też takie bardzo miłe, bardzo wspierające i to jest właściwie coś, co mnie bardzo zaskoczyło, bo się tego nie spodziewałam. A myślę, że na całą resztę przyjdzie czas i przede wszystkim jest ten czas potrzebny, żeby emocje opadły.

- stwierdziła Pola w rozmowie z Natalią Hołownią i Martyną Wyrzykowską.

Michał Wiśniewski rozwodzi się. Nietypowy gest z jego strony
Sonda
Czy Mandaryna i Michał Wiśniewski do siebie pasują?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki