W śląskim zamiejscowym wydziale do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej, który prowadzi jedne z najważniejszych postępowań w Polsce, mogą wkrótce nastąpić poważne zmiany personalne – ustalili reporterzy Radia Eska i „Super Expressu”.
Szykują się zmiany w katowickim pionie Prokuratury Krajowej
Kilka tygodni temu ze stanowiska szefa katowickiego wydziału zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji odwołano prok. Tomasza Tadlę. Jego obowiązki przejął prok. Marek Wełna. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że była to dopiero pierwsza z zapowiadanych zmian w katowickim pionie PZ Prokuratury Krajowej.
Według ustaleń dziennikarzy nawet siedmiu prokuratorów z ponad 20-osobowego zespołu może w najbliższym czasie stracić stanowiska w tej wyspecjalizowanej jednostce.
Wśród osób, których mogą dotyczyć decyzje kadrowe, znajduje się m.in. prokuratorka prowadząca wielowątkowe śledztwo korupcyjne dotyczące Częstochowy. Zmiany mogą objąć także prokuratora, który doprowadził do skazania senatora Platformy Obywatelskiej Krzysztofa Kwiatkowskiego.
Polecany artykuł:
Katowicki pion do walki z korupcją przejdzie reorganizację?
Sprawa wywołuje duże poruszenie, ponieważ katowicki pion do spraw przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej zajmuje się najpoważniejszymi postępowaniami w kraju. Do tej jednostki trafiają sprawy dotyczące m.in. mafii finansowych, korupcji na dużą skalę, prania pieniędzy czy działalności zorganizowanych grup przestępczych, często powiązanych z wpływami politycznymi i wielkimi pieniędzmi.
W tym kontekście szczególne znaczenie ma śledztwo dotyczące Częstochowy oraz wątek związany z Collegium Humanum. Postępowanie dotyczące Częstochowy należy do najgłośniejszych spraw korupcyjnych ostatnich miesięcy na Śląsku. Prowadzi je właśnie śląski wydział zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.
W lutym 2026 roku prokuratura poinformowała o zatrzymaniu prezydenta Częstochowy Krzysztofa M. na polecenie prokuratora z tej jednostki. Śledztwo ma charakter rozwojowy – według oficjalnych informacji obejmowało wówczas 18 podejrzanych, którym łącznie przedstawiono 34 zarzuty dotyczące przyjmowania i wręczania korzyści majątkowych oraz prania pieniędzy.
Jak podawała Prokuratura Krajowa, zarzuty wobec prezydenta miasta dotyczyły dwóch głównych wątków. Pierwszy związany był z przyjęciem co najmniej 40 tys. zł w zamian za wprowadzenie zmian w budżecie miasta korzystnych dla jednego z przedsiębiorców. Drugi obejmował przyjmowanie od różnych osób korzyści majątkowych o łącznej wartości nie mniejszej niż 129 tys. zł.
Wiele ważnych nazwisk ma zostać wykreślonych
Wcześniej w tej samej sprawie zarzuty usłyszał m.in. były wiceprezydent Częstochowy Bartłomiej S. Z czasem śledztwo zaczęło obejmować kolejne osoby z otoczenia samorządowego i biznesowego miasta. Teraz – według nieoficjalnych informacji – odwołana może zostać także prokuratorka prowadząca to postępowanie.
– To jedna z najbardziej doświadczonych śledczych. Nie wiemy, co dalej stanie się z prowadzonymi sprawami – mówi jeden z prokuratorów. – Jeśli rzeczywiście odwołanych zostanie siedem osób, będzie to niemal jedna trzecia zespołu. Istnieje obawa, że część postępowań może zostać spowolniona. Atmosfera w zespole jest bardzo napięta.
Jeśli zmiany kadrowe obejmą również osoby prowadzące kluczowe wątki śledcze, skutki tych decyzji mogą wykraczać poza samą strukturę prokuratury i mieć znaczenie także dla toczących się postępowań oraz ich dalszego przebiegu. W sprawie wypowiedziała się także prokuratura.
- W ostatnim czasie nikogo z delegacji w śląskim wydziale PZ PK nie odwołano. Ewentualne planowane czynności lub wnioski o odwołanie są kwestią wewnętrzną prokuratury i nie informujemy o nich. Poinformujemy, gdy będzie decyzja - przekazał prok. Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej.
Autor tekstu: Mateusz Chłystun