Katastrofa helikoptera w Pszczynie. Wiemy, jak doszło do tragedii. Makabra [REKONSTRUKCJA ZDARZEŃ]

2021-02-23 7:30 bw
Katastrofa helikoptera w Pszczynie. Wiemy, jak doszło do tragedii. Makabra [REKONSTRUKCJA ZDARZEŃ]
Autor: Archiwum SE.pl / Zdjęcie ilustracyjne Katastrofa helikoptera w Pszczynie. Wiemy, jak doszło do tragedii. Makabra [REKONSTRUKCJA ZDARZEŃ]

Do katastrofy helikoptera w Pszczynie doszło w nocy z poniedziałku na wtorek (22-23 lutego). Wiemy, jak prawdopodobnie doszło do tragedii, w której zginęły dwie osoby, a dwie inne zostały ciężko ranne. Okazuje się, że kluczową rolę w zdezorientowaniu pilota mogła odegrać gęsta mgła. Co jeszcze? Oto najnowsze ustalenia.

Katastrofa helikoptera w Pszczynie. Wiemy, jak doszło do tragedii [REKONSTRUKCJA ZDARZEŃ]

Jak doszło do katastrofy helikoptera w Pszczynie? Znamy pierwsze ustalenia. Oto, jak prawdopodobnie doszło do tragedii. Wszystko rozgrywało się w nocy z poniedziałku na wtorek (22-23 lutego 2021 roku). Helikopter, w którym znajdowały się cztery osoby, należał - według wstępnych ustaleń - do osoby prywatnej. Leciał akurat w okolicach Pszczyny, nad kompleksem leśnym znajdującym się dodatkowo na granicy Studzienic i Jankowic. Pilota zaskoczyły trudne warunki pogodowe. W poniedziałkowy wieczór prognozy pogody ostrzegały między innymi przed gęstą mgłą. To właśnie ona mogła wpłynąć na zdezorientowanie osoby pilotującej helikopter. Czy doszło także do jakiejś awarii? To będą sprawdzać służby. Pilot stracił panowanie nad helikopterem i wtedy doszło do makabry. Dalej było jeszcze gorzej... 

Katastrofa helikoptera w Pszczynie. Dwie osoby nie żyją [REKONSTRUKCJA ZDARZEŃ]

Kiedy helikopter się rozbił, dla dwóch z czterech osób nie było już ratunku. Zginęły na miejscu. Pozostałym pasażerom udało się o własnych siłach wydostać z wraku. Potężny huk niósł się po okolicy, to świadek, który go usłyszał, wezwał na ratunek służby. Dwie ranne osoby trafiły do szpitala, a ich stan - jak nieoficjalnie ustaliliśmy - jest poważny. Na miejscu obecne są wszystkie służby, w tym prokuratura. Szczegółowe okoliczności zdarzenia będzie też sprawdzać Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Aktualnie służby nie dopuszczają do miejsca zdarzenia osób postronnych. Badane są wszelkie wątki w sprawie. 

Wstrząsający finał osiemnastki! Nie żyje 17 latek!