Kierowcy czekali na to od lat. Znika słynny odcinek na A1. Był jak rollercoaster

Koniec z nierównościami znanymi jako „fale Dunaju” na autostradzie A1. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przystępuje do modernizacji problematycznego odcinka między Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi. Prace na ponad 3-kilometrowym fragmencie obok Dobieszowic rozpoczęły się w czwartek, 6 sierpnia. Zmotoryzowani muszą liczyć się z nową organizacją ruchu i utrudnieniami na drodze.

Bariery drogowe i znaki ostrzegawcze na jezdni autostrady A1. O remoncie tzw. fal Dunaju przeczytasz na SE.
Autor: Paweł Klarecki/GDDKiA/ Materiały prasowe Autostrada A1 na Śląsku - słynne fale Dunaju

Fale Dunaju na A1 przejdą do historii

Dla wielu zmotoryzowanych jest to wyczekiwana chwila. W czwartek, 6 sierpnia, zainaugurowano pierwsze prace remontowe na trasie A1, pomiędzy Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi. Drogowcy skupią się na odcinku, który zasłynął z fatalnego stanu nawierzchni, potocznie określanego mianem „fal Dunaju” ze względu na specyficzne nierówności.

Początkowy etap robót dotyczy ponad 3-kilometrowego pasa w kierunku Gliwic. Prace będą prowadzone na dystansie od punktu zlokalizowanego 150 metrów za wiaduktem nad ulicą Kościuszki w Siemoni aż do Miejsca Obsługi Podróżnych Dobieszowice Zachód.

Przewidziano bardzo szeroki zakres modernizacji. Oprócz odnowienia zniszczonej nawierzchni, wykonawca zajmie się także infrastrukturą towarzyszącą. Obejmie to m.in. systemy odwadniające, przepusty, elementy inżynieryjne oraz bariery akustyczne.

Z informacji przekazanych przez GDDKiA wynika, że głównym zadaniem jest definitywne wyeliminowanie deformacji, odbudowa pełnej nośności drogi oraz podniesienie poziomu bezpieczeństwa na tym odcinku. Zakłada się, że po zakończeniu inwestycji zmodernizowana trasa będzie funkcjonować bez zarzutu przez wiele dziesięcioleci.

Projekt realizuje konsorcjum przedsiębiorstw COLAS Polska i ANTEX II, z którym podpisano stosowną umowę. Całkowity koszt inwestycji to 36,3 mln zł, a przewidywany termin jej finału wyznaczono na koniec sierpnia 2027 roku.

Zmiany w organizacji ruchu na autostradzie A1

Rozpoczęcie prac budowlanych oznacza konieczność zamknięcia jezdni autostrady A1 w stronę Gliwic. Samochody będą musiały zmienić pas i poruszać się nitką prowadzącą do Pyrzowic. W miejscu remontu wprowadzono ruch dwukierunkowy – dla każdego kierunku przewidziano po jednym pasie.

Kierowcy będą mieli do dyspozycji pasy o szerokości 3,25 metra, natomiast prędkość maksymalną zredukowano do 60 km/h na całym modyfikowanym obszarze.

– Prosimy kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności oraz stosowanie się do wprowadzonego oznakowania tymczasowego – apeluje katowicki oddział GDDKiA.

Autostrada A1 na Śląsku - słynne fale Dunaju:

To pierwszy etap remontów na trasie Pyrzowice-Piekary Śląskie

To jednak nie koniec planów naprawczych na tej trasie. Obecnie trwa procedura przetargowa na modernizację kolejnego, blisko 1,7-kilometrowego odcinka położonego blisko węzła Pyrzowice.

Ten etap zakłada m.in. naprawę obydwu jezdni autostrady, kompleksową przebudowę węzła Pyrzowice, a także wymianę oświetlenia, modernizację systemu odprowadzania wód opadowych oraz odnowę przepustów i konstrukcji mostowych.

Kłopoty z nawierzchnią na fragmencie między Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi wystąpiły już parę lat po jego uruchomieniu. Trasa została udostępniona w 2012 roku, jednak postępujące deformacje spowodowały konieczność nałożenia limitów prędkości ze względów bezpieczeństwa.

Zgodnie ze stanowiskiem GDDKiA, uszkodzenia wynikały z reakcji chemicznej polegającej na pęcznieniu jednego z surowców użytych w trakcie budowy. Cel jest taki, by przeprowadzone prace zagwarantowały trwałość trasy na kolejne 30 lat. W efekcie podróżujący będą mogli nie tylko jeździć po gładkiej nawierzchni, ale i powrócić do standardowych ograniczeń prędkości na autostradzie.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki