Spis treści
Wypadek na ulicy Długiej w Mysłowicach. Kia wylądowała na dachu
W niedzielę 14 czerwca, na wysokości posesji numer 46 przy ulicy Długiej w Mysłowicach, rozegrały się dramatyczne sceny. Służby ratownicze natychmiast ruszyły na miejsce, aby zabezpieczyć teren i rozpocząć działania. Z powodu policyjnych działań kierowcy zmagali się z utrudnieniami, ponieważ przez kilka godzin wprowadzono tam ruch wahadłowy.
Z relacji mundurowych wynika, że 51-letnia mieszkanka Oświęcimia podróżowała samochodem marki Kia od strony dzielnicy Kosztowy. Na jednym z zakrętów kobieta całkowicie straciła panowanie nad autem i uderzyła w tabliczkę z nazwą ulicy. Potężne uderzenie spowodowało dachowanie pojazdu, który ostatecznie rozbił się na ogrodzeniu prywatnej działki.
W rozbitym aucie znajdowały się łącznie dwie osoby. Choć cała sytuacja wyglądała niezwykle groźnie, zarówno kierująca, jak i jej pasażer wyszli z kolizji bez szwanku i nie potrzebowali interwencji medycznej.
Kompletnie pijana 51-latka stanie przed sądem. Czeka ją surowa kara
Prawdziwy powód niebezpiecznego manewru wyszedł na jaw podczas badania alkomatem. Okazało się, że 51-latka wydmuchała około 2,5 promila alkoholu, a jakby tego było mało, w ogóle nie posiadała uprawnień do prowadzenia samochodów.
Obecnie funkcjonariusze dokładnie analizują wszystkie okoliczności tego incydentu. Nieodpowiedzialna kobieta wkrótce stanie przed sądem, gdzie odpowie za swoje bezprawne czyny.
Mundurowi nieustannie apelują do zmotoryzowanych o rozwagę. Prowadzenie pojazdu na podwójnym gazie i bez uprawnień to ogromne niebezpieczeństwo dla wszystkich uczestników ruchu drogowego, a nawet chwila brawury może skończyć się fatalnie. Policja udostępniła również zdjęcia dokumentujące zniszczenia na miejscu wypadku.