Górnik Zabrze z problemami finansowymi boryka się już od kilku lat. W 2015 r. miasto zagwarantowało obligacje, które uratowały klub przed bankructwem. Tylko w minionym roku z miejskiej kasy na klub wydano 1,513 mln zł. W 2017 r. kwota, jaką miasto wesprze Górnika będzie najwyższą z planowanych, bo wyniesie aż 4,8 mln zł. W przyszłym roku będzie to jednak niewiele mniej, bo 4,6 mln zł.
Polecany artykuł:
Tegoroczne wsparcie zostanie przekazane do klubu w formie podwyższenia kapitału, które dalej zostanie przekazane do banku. Górnik Zabrze zapowiedział również, że jest w stanie spłacić 2,5 mln zł zaległych wypłat dla piłkarzy oraz zaległości wobec Urzędu Skarbowego. Wydaje się to jednak kroplą w morzu potrzeb.
Klub ma jeszcze milionowy dług wobec miasta, który zaciągnął w zeszłym roku i miał spłacić przed jego upływem. Nic takiego się jednak nie stało. Spłata została zaś podzielona na miesięczne transze po 100 tys zł, które Górnik będzie spłacał od czerwca 2017.
Z kolei w listopadzie władze klubu ujawniły, że całkowity dług Górnika wynosi aż 62 mln zł i wiele wskazuje na to, że w tym roku wzrosną one o kolejnych kilkanaście milionów. Prezes klubu Bartosz Sarnowski nie chciał jednak potwierdzić tej informacji. Wiele jednak wskazuje, że podana kwota zadłużenia jest prawdziwa.