Spis treści
32 lata na rynku i koniec działalności
Jak podaje portal Rzeczpospolita w 2025 roku biura podróży obsłużyły rekordowe 9,7 mln klientów i większość z nich poleciała na zagraniczne wakacje. Niestety nie każde biuro podróży cieszy się dużą popularnością, a czasami nawet jeśli takową popularność ma, to okazuje się, że nie jest to wystarczające.
Na tle tych rekordowych wyników szczególnie mocno wybrzmiewa bowiem historia jednego z bardziej rozpoznawalnych touroperatorów w kraju. Choć przez lata wysyłał dziesiątki tysięcy klientów na wakacje, dziś znalazł się w zupełnie innym położeniu. Mowa o biurze podróży Rego-Bis, które decyzją marszałka województwa śląskiego otrzymało zakaz wykonywania działalności jako organizator turystyki.
Polecany artykuł:
Rego-Bis z zakazem prowadzenia działalności
Według ustaleń Rzeczpospolitej kłopoty Rego-Bis narastały od tygodni. Firma miała mieć problemy z płynnością i zaległości wobec kontrahentów, a jej oferta zaczęła znikać z największych serwisów agencyjnych. Kluczowy wątek dotyczy jednak formalnego "bezpiecznika", który w turystyce jest absolutną podstawą: zabezpieczenia finansowego (gwarancji). Media informowały, że gwarancja Rego-Bis wygasła, a przedsiębiorstwo nie przedstawiło nowego zabezpieczenia - co w praktyce blokuje legalną sprzedaż klasycznych pakietów (np. hotel + przelot czy autokar). Dodatkowo pojawił się wątek zaległości wobec funduszy turystycznych.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Ulubione kierunki wakacyjne Polaków. Gdzie lubimy odpoczywać?
Rego-Bis to marka z historią
Rego-Bis to marka z Katowic, kojarzona m.in. z kierunkami bałkańskimi (Albania, Chorwacja, Bułgaria i okolice) oraz Turcją. W ostatnich latach obsługiwała dziesiątki tysięcy klientów rocznie, więc informacja o zakazie wywołuje zrozumiały niepokój u osób, które mają wykupione wyjazdy albo dopiero planowały rezerwację.
Czy Rego-Bis znika z rynku?
Warto jednak zauważyć, że zakaz dotyczy działalności organizatora turystyki, czyli sprzedaży imprez turystycznych/pakietów wymagających ustawowych zabezpieczeń. Jednocześnie w obiegu pojawiły się informacje, że firma może próbować funkcjonować w formule ofert typu "dojazd własny" (np. sama baza noclegowa, bez transportu w pakiecie). Właśnie dlatego marka może nadal być widoczna w internecie, mimo że nie powinna sprzedawać typowych pakietów lotniczych czy autokarowych.
Co ważne, klienci, którzy wykupili wycieczki, są chronieni przez Turystyczny Fundusz Gwarancyjny (TFG) oraz gwarancje ubezpieczeniowe. W przypadku upadłości biura podróży TFG stanowi uzupełniający filar systemu zabezpieczeń finansowych.