Był bramkarz Górnika Zabrze jest poszukiwany przez policję
Grzegorz K., znany z występów w Górniku Zabrze, Lechu Poznań i Piaście Gliwice, jest poszukiwany przez organy ścigania w związku z wielowątkowym postępowaniem przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej. Z ustaleń „Gazety Wyborczej” wynika, że były bramkarz miał zaopatrywać się w duże ilości narkotyków u osób powiązanych z pseudokibicowskim gangiem, przez co narosły wobec niego znaczne zobowiązania finansowe.
Sprawa to element szerokiego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową oraz śląską policję, wymierzonego w tzw. Torcidę – grupę utworzoną przez pseudokibiców Górnika Zabrze. Według służb gang przejął kontrolę nad rynkiem narkotykowym w kilku miastach regionu, zajmując się produkcją, handlem i przemytem substancji odurzających.
Postępy w dochodzeniu były możliwe m.in. dzięki współpracy części zatrzymanych z wymiarem sprawiedliwości. Kluczowe okazały się zeznania jednego z członków grupy, który po zatrzymaniu podczas transportu narkotyków zdecydował się ujawnić powiązania z liderami organizacji.
– Policja zrobiła wtedy rewizję w domu konkubiny Grzegorza G. Znalazła nie tylko przekazywane przez niego grypsy dotyczące transakcji narkotykowych, ale także listę dłużników, którzy nie zapłacili „Rudemu” za przekazane środki odurzające – mówił informator „Wyborczej”. Było na niej nazwisko Grzegorza K., który ma być winny „Rudemu” ponad 200 tys. złotych.
Grzegorz K. już wcześniej był notowany
Z nieoficjalnych informacji wynika, że jego zaległości mogły przekroczyć 200 tysięcy złotych, a świadkowie potwierdzają regularne zakupy nielegalnych substancji.
Położenia Grzegorza K. nie poprawia również jego wcześniejsza przeszłość. Już wcześniej wchodził w konflikt z prawem – w 2018 roku został zatrzymany po bójce z udziałem pseudokibiców Śląska Wrocław. Z kolei jeszcze jako nastolatek trafił na kilka miesięcy do aresztu za podobne zajście. Obecnie mężczyzna ma ukrywać się poza granicami Polski.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Mecz Górnik Zabrze kontra Lech Poznań. ZDJĘCIA: