Koronawirus na Śląsku: Lekarka OSTRO o antycovidowcach: "Gdy jakiś IDIOTA mówi, że nie ma wirusa..."

2020-10-20 7:16 bw
Koronawirus na Śląsku: Lekarka OSTRO o antycovidowcach: Gdy jakiś IDIOTA...
Autor: Facebook; Ada Rozewicz Koronawirus na Śląsku: Lekarka OSTRO o antycovidowcach: "Gdy jakiś IDIOTA..."

Ada Rozewicz, lekarka z Rudy Śląskiej, zamieściła na Facebooku publiczny wpis, w którym odniosła się do ostatnich słów polityków o "braku zaangażowania medyków", a także do rosnącej w siłę grupy antycovidowców. Padły mocne słowa! Pani doktor mówi wprost, co myśli.

Ada Rozewicz to znana lekarka rodzinna z Rudy Śląskiej, kierowniczka oddziału Szpakmed - Godula. To doktor nauk medycznych, specjalista chorób wewnętrznych i medycyny rodzinnej, jak również wykładowczyni na jednej z katowickich uczelni wyższych. W mediach społecznościowych zamieściła publiczny wpis, w którym odnosi się do słów polityków o "braku zaangażowania" ze strony lekarzy, a także odpowiada rosnącej grupie antycovidowców. Pani doktor nie przebiera w słowach. "Covid jest niemal wszędzie, gdy jakiś idiota powie mi, że nie ma wirusa, to tak jakby mnie uderzył w twarz. Tak to czuję, ostrzegam, nie będę, gdy te bzdury usłyszę uprzejma", czytamy w jej wpisie. "Zabrakło im zaangażowania, tak twierdzą niektórzy, mówiąc o pracownikach służby zdrowia. Nie mam nic do dodania na własne usprawiedliwienie. Przepraszam, zabrakło mi zaangażowania. Pracuję zbyt mało, zbyt krótko. W minione dni nie wracałam do domu przed dwudziestą trzecią, a mogłabym pracować jeszcze po północy. Tak, zabrakło mi zaangażowania", pisze ironicznie kobieta.  

"Wczoraj rano zmarł mi pacjent. Ktoś kogo bardzo szanowałam i ceniłam, dobry i mądry człowiek. Niemal cały czas o nim myślę. Tego młodego mężczyzny o grypopodobnych objawach nie zamierzam stracić", wspomina, pisząc o tym, że jej nowy pacjent, młody mężczyzna, trafił do niej z długotrwałą temperaturą, kaszlem, niewielkimi dusznościami. "Brakuje karetek, lekarzy, pielęgniarek, ratowników, miejsc w szpitalach, oczywiście to wina nas, personelu medycznego, brak nam zaangażowania", czytamy w emocjonalnym wpisie.

Pełny wpis lekarki znajdziecie poniżej. 

Horror w stolicy. Załogi pogotowia czekają pod SOR kilka godzina na przyjęcie do szpitala
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE