Koronawirus w Polsce. Czy przedszkola i żłobki będą zamknięte? Rząd stawia sprawę jasno [NOWE OBOSTRZENIA]

2020-10-23 11:15 Bartosz Wojsa
Koronawirus w Polsce. Czy przedszkola i żłobki będą zamknięte? Rząd stawia sprawę jasno [NOWE OBOSTRZENIA]
Autor: Getty Images / Zdjęcie ilustracyjne Koronawirus w Polsce. Czy przedszkola i żłobki będą zamknięte? Rząd stawia sprawę jasno [NOWE OBOSTRZENIA]

Koronawirus w Polsce. Czy przedszkola i żłobki będą zamknięte? Premier RP Mateusz Morawiecki poruszył temat szkolnictwa w czasie pandemii koronawirusa, szalejącej w naszym kraju. Podczas dzisiejszej (23 października) konferencji prasowej padły ważne słowa w tym kontekście. Jaka jest decyzja rządu? Przedstawiamy szczegóły.

Koronawirus w Polsce. Czy przedszkola i żłobki będą zamknięte?

W piątek, 23 października, po godz. 11:00 rozpoczęła się konferencja prasowa premiera RP Mateusza Morawieckiego dotycząca szalejącej w Polsce pandemii koronawirusa. Premier mówił między innymi o wprowadzeniu nowych obostrzeń na terenie całego kraju, które mają doprowadzić do zminimalizowania liczby nowych zakażeń i zgonów. Poruszony został także ważny temat edukacji. Czy przedszkola i żłobki będą zamknięte? Premier RP Mateusz Morawiecki, wymieniając placówki edukacyjne, które ulegną zamknięciu, nie powiedział nic ani o żłobkach, ani przedszkolach. To potwierdza wcześniejsze, nieoficjalne doniesienia, które mówiły o tym, że przedszkola i żłobki pozostaną otwarte.

Czy to dobra decyzja? Zdania są podzielone. Część rodziców cieszy się, że będzie miało gdzie zostawić dzieci, gdy oni sami nie będą mogli się nimi opiekować np. w czasie pracy. Drudzy jednak uważają, że pozostawienie otwartych żłobków i przedszkoli stwarza zagrożenie zakażenia. Najmłodsze dzieci bowiem mogą nie rozumieć zasad wprowadzonych na czas pandemii i w ten sposób o wiele trudniej będzie im uniknąć np. bliskiego kontaktu z dużą liczbą osób. 

Koronawirus w Polsce. Nowe obostrzenia w placówkach edukacyjnych

Premier RP Mateusz Morawiecki zapowiedział, że choć przedszkola i żłobki pozostaną otwarte, to jednak w pozostałych placówkach edukacyjnych pojawią się nowe obostrzenia. Mowa między innymi o szkołach podstawowych w klasach 4-8. - Ci uczniowie będą uczyć się w trybie zdalnym. Chodzi o to, by zminimalizować transmisję wirusa, np. w komunikacji publicznej, z której uczniowie korzystają, jeżdżąc do szkoły - mówił Morawiecki. W godzinach od 8 do 16 dzieci muszą przebywać pod opieką dorosłego. Nie będą mogli samodzielnie wychodzić z domów. 

Ogromne kolejki po darmowy test na koronawirusa