Makarony królują w mieście UNESCO. Rodzinny biznes przyciąga tłumy. Otwarcie przerosło oczekiwania

2026-03-17 12:54

Przy ulicy Ratuszowej w Tarnowskich Górach otwarto nową restaurację, która zastąpiła dawną Kormę. Ten rodzinny lokal, inspiriowany kuchnią włoską, stawia przede wszystkim na świeże makarony. Spontaniczny pomysł okazał się hitem, a miejsce szybko zyskało popularność wśród mieszkańców.

Nudlowa rewolucja w mieście UNESCO

i

Autor: Sylwia Darska/ Materiały prasowe

Od gotowania w domu do własnej restauracji

Za stworzenie nowego bistro odpowiada Sylwia Darska wspólnie ze swoją rodziną. Gotowanie od zawsze było istotnym elementem ich codzienności. To właśnie bliscy chętnie przygotowywali posiłki, a kuchnia stanowiła centrum domowego życia. Właścicielka przyznaje, że zamiłowanie do włoskiej kuchni zrodziło się u nich bardzo wcześnie.

– Pierwszym daniem, które syn zjadł po mleku, było spaghetti. Już wtedy wiedzieliśmy, że to będzie jego smak – wspomina.

Z biegiem lat pasja kulinarna zaczęła wykraczać poza domowe mury. Mąż Sylwii Darskiej, choć na co dzień pracuje w innej branży, od dawna marzył o założeniu własnego biznesu gastronomicznego. Ostatecznie rodzina postanowiła zaryzykować. W rozmowie z portalem "ESKA" właścicielka wyznała: – To było jego marzenie od lat. W końcu powiedziałam: dobrze, spróbujmy.

Dlaczego wybrano Tarnowskie Góry na nowy lokal?

Początkowo rodzina brała pod uwagę różne miasta w regionie, w tym te największe. Ostatecznie jednak postawiono na Tarnowskie Góry ze względu na ich wyjątkowy klimat i potencjał biznesowy. Mniejsza miejscowość okazała się bardziej atrakcyjna dla rodzinnego przedsięwzięcia, a rynek gastronomiczny nie był tam tak nasycony jak na przykład w Katowicach.

Lokalizacja przy ulicy Ratuszowej została wybrana dość niespodziewanie.

– Pojechaliśmy tylko zobaczyć miejsce, a skończyło się szybką decyzją i odświeżeniem lokalu – przyznaje właścicielka. To spontaniczne działanie okazało się strzałem w dziesiątkę. Przestrzeń pozwoliła nie tylko na uruchomienie bistro na wynos, ale także stworzenie części restauracyjnej, w której goście mogą spokojnie usiąść i zjeść.

Włoskie makarony zamiast pizzy

Główną ideą lokalu jest skupienie się na makaronach. W przeciwieństwie do wielu innych włoskich restauracji, w których dominuje pizza, tutaj to właśnie pasty odgrywają pierwszoplanową rolę. Sylwia Darska podkreśla: – Zależało nam, żeby makarony były w centrum, a nie tylko dodatkiem.

Karta dań opiera się na klasycznych włoskich przepisach, uzupełnionych o kilka autorskich kompozycji. Klienci mogą wybierać spośród penne, spaghetti lub tagliatelle, a następnie dopasować do nich odpowiedni sos. W menu królują tradycyjne smaki, takie jak pomodoro, ragu alla bolognese czy prawdziwa carbonara, przygotowywana bez użycia śmietany.

Znaczącą część oferty stanowią potrawy z zielonym pesto, serwowane w wersji podstawowej lub z dodatkami w postaci kurczaka, tuńczyka czy szynki parmeńskiej. Wśród kremowych propozycji znajdują się makarony serowe. Menu zawiera również oryginalne dania, takie jak „biała Italia z nutą pomidora”, maślany makaron z parmigiano oraz lasagne al ragu. Ceny posiłków wahają się od 27 zł do około 43 zł.

Zobaczcie, jak prezentuje się lokal:

Bistro dba o klasykę i opcje bezglutenowe

Choć obecnie w menu królują makarony pszenne, właściciele myślą o klientach z różnymi potrzebami żywieniowymi. Już teraz można zamówić dania bezglutenowe, a oferta ta ma być w przyszłości rozszerzana. Niezmiennym priorytetem pozostaje jednak wierność oryginalnym, włoskim smakom.

– Chcemy trzymać się włoskich receptur. Jeśli ktoś chce modyfikacji, oczywiście się dostosujemy, ale bazą jest klasyka – zaznacza właścicielka.

Taka filozofia, oparta na prostocie, wysokiej jakości produktach i trzymaniu się sprawdzonych przepisów zamiast nadmiernych modyfikacji, ma stanowić o sile tego miejsca na tle konkurencji.

Tłumy na otwarciu restauracji w Tarnowskich Górach

Restauracja została oficjalnie otwarta 14 marca. Już pierwszy weekend udowodnił, że wybór Tarnowskich Gór był doskonałą decyzją. Lokal szybko zapełnił się gośćmi, a w pewnych momentach trudno było o wolny stolik. Właścicielka nie kryje radości: – Zainteresowanie przerosło nasze oczekiwania. To był strzał w dziesiątkę.

To jednak nie koniec planów na przyszłość. Właściciele zamierzają wzbogacić menu o prosecco, deski z serami i wędlinami oraz desery. Jednak to makarony mają na zawsze pozostać znakiem rozpoznawczym tego miejsca. Rodzinna atmosfera, pasja do kulinariów i fascynacja Włochami będą nadal stanowić filary tej działalności.

Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki