Sylwester Suszek zaginął 4 lata temu. Gdzie jest "król bitcoinów"?

2026-04-18 7:51

Cztery lata po tajemniczym zaginięciu Sylwestra Suszka sprawa wciąż budzi ogromne emocje i rodzi kolejne pytania. Siostra „króla bitcoinów” nie tylko próbuje ustalić, co naprawdę wydarzyło się w marcu 2022 roku, ale także mierzy się z pozwami ze strony byłych współpracowników brata.

Sylwester Suszek zaginął 4 lata temu. Gdzie jest król bitcoinów?

i

Autor: Policja/ Materiały prasowe
  • Sylwester Suszek, twórca BitBay, zaginął w marcu 2022 roku
  • Po raz ostatni był widziany na stacji paliw w Czeladzi
  • Telefon biznesmena przestał logować się do sieci po godz. 15
  • Siostra zaginionego, Nicole Suszek, walczy o wyjaśnienie sprawy

Sylwester Suszek był młody i bajecznie bogaty. Dorobił się fortuny w handlu kryptowalutami. Stworzył giełdę wirtualnych walut BitBay, którą najpierw uczynił jedną z większych w Europie, a potem sprzedał. To właśnie z BitBay wywodzi się serwis Zondacrypto, o którym dziś jest głośno, choć z niedobrej strony. W marcu 2022 r. biznesmen przepadł bez wieści. Nicole Suszek, siostra "króla bitcionów" próbuje ustalić co stało się z Sylwestrem. Musi też toczyć sądowe boje z Przemysławem Kralem - dziś szefem Zondacrypto i Marianem W. Obaj byli najbliższymi współpracowniczkami Suszka. Czy znają tajemnicę jego zaginięcia?

Pani Nicole została pozwana przez obu byłych biznesowych partnerów Sylwestra Suszka. Proces z Marianem, W. już się rozpoczął w Tarnowskich Górach. Mężczyzna uważa, że został zniesławiony przez siostrę "króla kryptowalut". Także szef Zondacrypto pozwał Nicolę Suszek. Kobieta utrzymuje, że obaj maja związek z zaginięciem Suszka. Ta sprawa miała ruszyć w piątek, ale nic z tego nie wyszło. - Sąd uznał, że nie jest właściwym terytorialnie do rozstrzygania tego i ma odesłać sprawę do sądu w Chorzowie - informuje mecenas Olga Leśnik, pełnomocnik Nicole'i Suszek. - Jeśli chodzi o sprawę, w której występuje Marian W. to moja klientka jest gotowa przeprosić go za pewne inwektywy czy obraźliwe słowa, które mogły paść z jej ust w jego kierunku. Natomiast nie będzie przepraszać za te twierdzenia, które są po prostu prawdziwe i które znane są publicznie - dodaje pani mecenas.

O jakich faktach mówi pełnomocnik Nicole'i Suszek? Marian W. od lat jest pod lupą śledczych. On sam przebywa za granicą i ma list żelazny, ale ma także postawione zarzuty, które bezpośrednio wiążą się z zaginionym Sylwestrem Suszkiem - Prokuratura Krajowa twierdzi, że miał pozbawić "króla bicoinów" wolności. To właśnie na jego stacji benzynowej w Czeladzi 10 marca 2022 r. po raz ostatni był widziany żywy Sylwester Suszek. Potem już nikt go nie widział. Wersja rozpowszechniana przez samego Mariana W. mówi, że Suszek po prostu zaczął nowe, inne życie. Uciekł i nie chce, by ktoś go odnalazł. Inaczej sądzi jego siostra. Kobieta uważa, że brat został zamordowany. Wskazuje na kilka dziwnych zbiegów okoliczności podczas zaginięcia. - Na stacji był monitoring, ale dziwnym trafem akurat wtedy, gdy był tam brat nic się nie nagrało. Nie ma w ogóle żadnych nagrań - opowiada Nicole Suszek.

Czytaj też: Bajecznie bogaty król kryptowalut zniknął bez śladu. Wybrzmiała straszna wizja. "Doszło do uprowadzenia i zabójstwa"

Po raz ostatni telefon Suszka zalogował się w sieci tuż po godz. 15. Potem ślad po człowieku się urywa.

Ta stacja benzynowa i postać Mariana W. występuje też w innej sprawie. W gigantycznym śledztwie mafii paliwowej Marian W. jest już oskarżonym. Według śledczych z Prokuratury Regionalnej w Katowicach grupa, na czele której stał mężczyzna trudniła się nielegalnym handlem paliwami. W procederze karuzeli vatowskich mafia zarobiła na wyłudzonym podatku VAT kwotę 1,5 mld zł!

Tymczasem głos w sprawie zabrał niespodziewanie Przemysław Kral. Tłumacząc się z kłopotów giełdy Zondacrypto (ludzie mają problem z wypłacaniem swoich środków - kryptowalut, prokuratura już nawet wszczęła śledztwo w tej sprawie) stwierdził, że firma ma w portfelu, którego adres podał, 4500 bitcoinów na kwotę ok. 330 mln dolarów. Jednakże klucze do owego portfela ma Sylwester Suszek. - W momencie, gdy Sylwester Suszek był zobowiązany na podstawie zawartych dokumentów do przekazania kluczy prywatnych do tego portfela, nie dopełnił tego obowiązku i zniknął. Właśnie dlatego zależy mi na tym, aby został odnaleziony i przekazał klucze prywatne - stwierdził Kral.

Nicole Suszek nie wierzy jednak, że jej brat po prostu spakował manatki i uciekł od innego życia, zostawiając partnerkę i dzieci. Podkreśla, że zawsze będzie dążyć do ustalenia co stało się z polskim "królem bitcoinów".

W piątek (17.04) Nicole Suszek opublikowała filmik, w którym zwróciła się do szefa Zondacrypto:

- Pan Przemysław próbuje w bestialski sposób próbuje odwrócić uwagę od tego co sam uczynił. Jak doskonale wiecie, pan prezes giełdy uznał, że pieniądze giełdy czy też z giełdy są na jednym z portfeli bitcoinowych, do których dostęp ma tylko i wyłącznie mój brat (..) i sprzedając mu firmę mój brat nie przekazał mu hasła do tego portfela, a gdy już miał przekazać ten klucz, to z tego powodu zaginął. Nie wiem, naprawdę nie wiem, jak podłym trzeba być człowiekiem, żeby w taki sposób postępować. Tak szczerze. Teraz zwracam sie do pana, panie Przemysławie: Czy zdaje sobie pan sprawę jaką krzywdę wyrządza pan moim rodzicom? Czy pan się zastanawia, że moi rodzice przez pana tracą swoje zdrowie? I wreszcie dojdzie do tego, że stracą życie? Moi rodzice są bardzo schorowani. Mój tata przeszedł parę zawałów. Moja mama jest po kilku poważnych operacjach. Czy pan sobie zdaje sprawę z tego co pan robi? (...) Apeluję do pana o zaprzestanie obrażania mojego brata i o zaprzestanie rujnowania życie moich rodziców. Mam nadzieję, że prawda, co się stało z moim bratem wyjdzie na jaw - powiedziała w nagraniu Nicole Suszek.

Pokój Zbrodni - Iwona Wieczorek

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki