Napadł na pracownicę kantoru i zniknął z gotówką
Do dramatycznych wydarzeń doszło w niedzielę, 22 lutego około godziny 6:30, zaledwie chwilę po otwarciu kantoru przy ulicy Bogumińskiej w Chałupkach. Spokojny poranek zamienił się w sceny rodem z kryminału, gdy do lokalu wtargnął zamaskowany mężczyzna.
Napastnik miał na twarzy czarną kominiarkę i — według wstępnych ustaleń — posługiwał się niebezpiecznym narzędziem, przypominającym tasak lub młotek. Ubrany był w niebieską kurtkę z kapturem, czarne spodnie i czarne buty, a na dłoniach miał jasne rękawice robocze.
Mężczyzna użył przemocy wobec pracownicy kantoru, po czym zamknął ją w jednym z pomieszczeń. Następnie zabrał z kasy gotówkę w różnych walutach. Straty oszacowano na ponad 91 tysięcy złotych.
Po dokonaniu rozboju sprawca wybiegł z lokalu i oddalił się w nieznanym kierunku. Według nieoficjalnych informacji mógł uciekać w stronę granicy z Czechy.
Napad na kantor. Policja prowadzi poszukiwania sprawcy
Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji oraz techników kryminalistyki, którzy zabezpieczyli ślady i rozpoczęli zbieranie materiału dowodowego. Funkcjonariusze analizują monitoring i sprawdzają wszystkie możliwe tropy, które mogą doprowadzić do ustalenia tożsamości sprawcy.
Jak informują mundurowi z Komenda Policji w Raciborzu, poszukiwania napastnika są prowadzone intensywnie, a każda informacja może okazać się kluczowa.
Policja zwraca się z apelem do wszystkich osób, które w niedzielny poranek przebywały w rejonie ulicy Bogumińskiej lub widziały podejrzanie zachowującego się mężczyznę, o pilny kontakt z najbliższą jednostką policji lub telefonicznie pod numerami 47 85 562 00, 47 85 562 55 albo pod numerem alarmowym 112.
Śledczy podkreślają, że nawet z pozoru nieistotny szczegół może pomóc w zatrzymaniu sprawcy i wyjaśnieniu okoliczności tego zuchwałego napadu.
Zrzucili Grzegorza z mostu w Chałupkach. W trakcie rozprawy sprawcy śmiali się w sądzie: