Szaleństwo na polskich plażach. Wystarczyło półtorej godziny, by znaleźć to

Sztormowa pogoda zazwyczaj odstrasza turystów, ale tym razem stało się inaczej. Na brzeg wyległy tłumy poszukiwaczy, a w ruch poszły wiadra. To, co wyrzuca morze, wprawia w osłupienie. Czy to początek nowej gorączki złota nad Bałtykiem?

Szukanie bursztyny

i

Autor: Pryzmat/ Shutterstock

Złota gorączka nad polskim morzem

Zazwyczaj, gdy wieje silny wiatr, a fale uderzają o brzeg z ogromną siłą, turyści uciekają do ciepłych pensjonatów. Tymczasem nad Bałtykiem rozgrywają się sceny niczym z filmu o poszukiwaczach skarbów. Plaże zostały opanowane przez łowców "bałtyckiego złota". To właśnie teraz, gdy aura nie rozpieszcza, morze oddaje to, co ma najcenniejszego. Niektórzy spacerowicze nie mieszczą swoich znalezisk w kieszeniach i muszą sięgać po wiadra.

Niesamowite znalezisko w Krynicy Morskiej

Mechanizm jest prosty, choć dla wielu wciąż zaskakujący. Wzburzone morze wypłukuje z dna drogocenną żywicę sprzed milionów lat, a następnie wyrzuca ją na brzeg. Gdzie szukać? Kluczem są tak zwane "bursztynowe pasy", czyli sterty patyków i morskich śmieci. To tam kryją się prawdziwe perełki. Dowód? Wystarczy spojrzeć na doniesienia z sieci. Na profilu "Na Mierzeję" pokazano zbiory pani Katarzyny. Kobiecie wystarczyło zaledwie półtorej godziny spaceru w Krynicy Morskiej, by zebrać imponującą ilość jantaru.

Półtorej godzinki na plaży w Krynicy Morskiej

i

Autor: Katarzyna Bojke, Profil Na Mierzeję/ Facebook https://www.facebook.com/namierzeje/posts/1574354607417099?ref=embed_post

Gdzie ukryte są skarby?

Czy każdy może liczyć na taki sukces? Eksperci nie mają wątpliwości, że kluczem jest odpowiednie miejsce. Oprócz samej plaży, warto zwrócić uwagę na nadmorskie klify, które odsłaniają swoje tajemnice pod wpływem erozji. Szczególnie obiecujące mogą być też ujścia rzek, gdzie nurt spowalnia i osadza drobne kamienie. To właśnie tam najczęściej można trafić na wymarzone bryłki.

Jak nie dać się oszukać? Prosty test

Emocje mogą jednak przesłonić zdrowy rozsądek. Często zdarza się, że to, co bierzemy za cenny kruszec, okazuje się zwykłym szkiełkiem lub plastikiem. Jak uniknąć rozczarowania? Wystarczy domowy eksperyment. Wrzucenie znaleziska do szklanki z mocno osoloną wodą rozwieje wątpliwości – prawdziwy bursztyn będzie się unosił, podróbka pójdzie na dno. Warto też zwrócić uwagę na inne cechy:

  • Naturalny bursztyn jest zawsze ciepły w dotyku, w przeciwieństwie do zimnych kamieni.
  • Charakteryzuje się nieregularną, często matową strukturą.
  • Podczas pocierania wydziela specyficzny, żywiczny aromat.
Quiz. Co jest "naj" nad Bałtykiem?
Pytanie 1 z 10
Najwyższa latarnia morska w Polsce znajduje się...

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki