Co podróżni gubią w pociągach?
W 2025 r. Biura Rzeczy Znalezionych Polregio, działające w czternastu województwach, zdecydowanie nie świeciły pustkami. Trafiło tam bowiem 3,1 tys. przedmiotów. Najwięcej rzeczy gubiono w województwach: pomorskim - 826, małopolskim - 655 oraz zachodniopomorskim - 398.
Podróżni dość standardowo gubili głównie klucze, dokumenty, elektronikę czy sam bagaż. Niektóre zguby mogą jednak zaskoczyć. Jak przekazał rzecznik prasowy Polregio Jakub Leduchowski, w pociągach znaleziono m.in. krótkofalówkę, rower elektryczny, skrzypce i gitary, projektor, deski snowboardowe i narty oraz robota kuchennego. - W jednym z pojazdów kursujących po Dolnym Śląsku podróżni zostawili mały grill elektryczny, a w Opolskiem - naciągnięte na ramę płótno malarskie - dodał.
Jak odzyskać przedmiot zgubiony w pociągu?
Jako że zgubienie cennego przedmiotu może się przytrafić każdemu podróżnemu, warto wiedzieć, co w takiej sytuacji zrobić. Przede wszystkim należy pamiętać, że odnalezione w pociągach rzeczy trafiają dzięki pasażerom oraz drużynom konduktorskim do wspomnianego Biura Rzeczy Znalezionych, właściwego dla województwa, w którym kursuje dany skład. Jeśli właściciela przedmiotu da się szybko namierzyć, pracownicy Polregio sami próbują się z nim skontaktować. Jeśli nie - podróżny powinien zgłosić się do Biura. Aktualne dane kontaktowe znaleźć można m.in. na stronie internetowej przewoźnika, dostępna jest także infolinia: 22 474 00 44.
Odwiedzając Biuro Rzeczy Znalezionych, należy okazać dokument potwierdzający własność przedmiotu. - Jeśli nie jest to możliwe, identyfikacja poszukiwanej rzeczy zostaje przeprowadzona na podstawie szczegółowego opisu. Pomocne będzie wskazanie daty i przybliżonej godziny podróży oraz relacji przejazdu. Odbiór zguby wymaga również okazania dokumentu tożsamości - zaznaczył Leduchowski.
Warto pamiętać, że Polregio przechowuje odebrane przedmioty przez trzy dni. Później dokumenty są przekazywane policjantom, a rzeczy o wartości powyżej 100 zł trafiają do Biura Rzeczy Znalezionych przy właściwym starostwie powiatowym. Pozostałe przedmioty są poddawane komisyjnemu zniszczeniu. - W ubiegłym roku do swoich właścicieli wróciła ponad połowa zagubionych przedmiotów. Najwyższy wskaźnik zwrotów odnotowano w województwach: wielkopolskim (88,4 proc.), łódzkim (86 proc.) i lubuskim (76,2 proc.) - zaznaczył rzecznik.
Warszawę Gdańską czeka prawdziwa rewolucja - zobacz zdjęcia: