Pierwszy pacjent w Polsce otrzymał serce od dawcy ze Słowacji. To efekt współpracy międzynarodowej

Pierwszy pacjent w Polsce otrzymał serce od dawcy ze Słowacji w ramach rozwijanej współpracy międzynarodowej w transplantologii. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, od 2023 roku polskie zespoły pobrały poza krajem 170 narządów, z których większość przeszczepiono polskim biorcom.

Lekarze wykonujący operację w nowoczesnej sali. O przeszczepie serca ze Słowacji przeczytasz na SE.
Autor: Małgorzata Sagan/USK we Wrocławiu/ Materiały prasowe

44-letni Tomasz Nogalski, który 21 września przeszedł transplantację w Śląskim Centrum Chorób Serca (ŚCCS) w Zabrzu, trafił do szpitala 7 września. Jak powiedział, jego stan gwałtownie pogorszył się w ciągu dwóch–trzech tygodni. Mężczyzna od lat pozostawał pod opieką kardiologiczną z powodu wrodzonej choroby serca. - Trzy miesiące temu jeszcze byłem w stanie powoli wejść na trzecie piętro. (...) Posypało się i to drastycznie w ciągu dwóch miesięcy, a nawet dwóch, trzech tygodni – powiedział. Dodał, że po przeszczepie z dnia na dzień czuje się lepiej, choć wystąpiły u niego powikłania. Serce dla Nogalskiego pozyskano na Słowacji. Jak wyjaśnił dr n. med. Szymon Pawlak, kardiochirurg i transplantolog kliniczny ŚCCS, w przypadku transplantacji serca polski zespół wyjeżdża do szpitala dawcy, pobiera narząd i musi w ciągu kilku godzin dostarczyć go do ośrodka transplantacyjnego.

Czytaj także: Zabił panią Zuzannę, a potem biesiadował przy grillu. Kobieta otrzymała 38 ciosów nożem

- Musimy to wszystko tak zgrać, żeby w momencie, w którym to serce jest dostarczone, pacjent był podłączony do sztucznego płuco-serca, do krążenia pozaustrojowego – wyjaśnił. Według dr Anny Pszennej kierownik Działu Współpracy Międzynarodowej i koordynator transplantacyjny Poltransplantu, w przypadku serca czas od pobrania do przeszczepienia nie może przekroczyć czterech godzin. Dlatego przy krótszych dystansach możliwy jest transport karetką, natomiast przy dalszych konieczne może być wykorzystanie transportu lotniczego.

Sygnał o możliwości pozyskania serca ze Słowacji Pszenna otrzymała o godz. 15. Następnie oferta została przekazana polskim zespołom transplantacyjnym. Dwa ośrodki miały pilnych biorców, dlatego konieczne było ustalenie, który pacjent – zgodnie z krajowymi kryteriami alokacji – znajduje się w bardziej krytycznym stanie. Do pobrania narządu doszło następnego dnia rano.

Ponad 150 narządów pobranych poza granicami Polski. Większość biorców to nasi rodacy

Międzynarodowa wymiana narządów jest prowadzona przez Poltransplant od około 30 lat. Początkowo miała przede wszystkim charakter jednostronny – gdy w Polsce nie było odpowiedniego biorcy, narząd przekazywano za granicę. Po pandemii rozpoczęto rozszerzanie współpracy, tak aby polskie zespoły mogły również wyjeżdżać za granicę po narządy dla pacjentów w Polsce.

- Od roku 2023 170 narządów zostało już pobranych poza granicami Polski i zdecydowana większość z nich została przeszczepiona dla polskich biorców – tłumaczyła Pszenna. Najczęściej pozyskiwane są w ten sposób wątroby, następnie nerki, serca i płuca. Najmłodsze pozyskane serce miało 6 tygodni, a najstarsze 72 lata. Polska współpracuje przede wszystkim z Litwą, a także z Czechami. Odnotowano również przypadki współpracy ze Słowacją, Niemcami, Austrią, Cyprem, Bułgarią i Francją.

Wymiana działa w obie strony. W ubiegłym roku z Polski za granicę przekazano osiem narządów, gdy nie udało się znaleźć odpowiedniego biorcy. Jak wyjaśniła Pszenna, chodziło m.in. o przypadki dawców z rzadką grupą krwi lub o skrajnych wymiarach ciała. O wyborze biorcy decydują przede wszystkim kryteria medyczne, w tym pilność przeszczepienia, zgodność grup krwi i – w przypadku części narządów – antygenów zgodności tkankowej. Znaczenie ma również dopasowanie antropometryczne dawcy i biorcy, szczególnie istotne przy przeszczepianiu płuc.

- Mamy dużo mniej dawców pediatrycznych, zarówno w Polsce, jak i Europie, więc grupa biorców pediatrycznych to rzeczywiście grupa osób, która czeka na przeszczepienie znacznie dłużej – wyjaśniła koordynator Poltransplantu.

Niektórzy potrzebują nowego serca. Filip nadal czeka na swoją szansę

Problem ten dotyczy m.in. 13-letniego Filipa Janiszewskiego, który od lutego przebywa w zabrzańskim ośrodku i czeka na transplantację serca. Chłopiec choruje od urodzenia z powodu wady genetycznej. Jego mama Dorota Masierak-Janiszewska powiedziała, że rodzina od około 11 lat zmaga się z chorobą syna. - W naszym przypadku, tak samo, jak u innych czekających na wspomaganiu serca, jest tylko jedna możliwość, nowe serce – powiedziała.

Według danych przedstawionych przez szpital w ubiegłym roku w ŚCCS wykonano 200 przeszczepów serca, jednak na koniec roku ponad 350 osób nadal czekało na transplantację tego narządu. W ciągu całego 2025 r. na Krajowej Liście Osób Oczekujących na Przeszczepienie znajdowało się około 700 osób oczekujących na serce. Około 60 nowych zgłoszeń dotyczyło dzieci.

W SCCS w 2026 r. wykonano dotąd 42 transplantacje serca i 41 transplantacji płuc. Dr Pawlak podkreślił, że ośrodek stara się wykorzystywać także możliwości pozyskiwania narządów od dawców z Czech i Słowacji. Jak zaznaczył, jeśli pojawia się odpowiedni dawca, jego narząd jest oferowany zgodnie z zasadami alokacji pacjentowi, który najbardziej potrzebuje przeszczepienia. 

Źródło: PAP

Sonda
Czy regularnie robisz badania profilaktyczne?
Pokój Zbrodni - Hubert B. i śmiertelne potrącenie w Krakowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI