Do zdarzenia doszło 3 października przed godziną 20 na ulicy Sportowej w Koszęcinie. Policjanci z Lublińca otrzymali zgłoszenie dotyczące pobicia trzech osób. Na miejsce natychmiast skierowano patrole.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 44-letni motocyklista podróżował wraz ze swoim 13-letnim synem, natomiast drugim motocyklem jechał jego 47-letni brat. W pewnym momencie na ich drodze pojawił się pies. Zwierzę wybiegło na jezdnię, a znajdowało się pod opieką grupy osób idących drogą.
Zwrócili uwagę na psa. Chwilę później doszło do ataku
Motocykliści zwrócili uwagę, że pies powinien być odpowiednio zabezpieczony i pilnowany. Niewinna z pozoru uwaga szybko przerodziła się jednak w awanturę.
Jeden z mężczyzn zatrzymał 44-latka i zaatakował go. W wyniku uderzenia motocyklista stracił panowanie nad sytuacją, a on i jego 13-letni syn spadli z jednośladu. Motocykl przewrócił się na jezdnię. W tym samym czasie drugi z napastników miał zaatakować 47-letniego brata motocyklisty.
Trzech poszkodowanych trafiło do szpitala
W wyniku ataku cała trójka odniosła obrażenia. Poszkodowani otrzymali pomoc medyczną, a następnie zostali przewiezieni do szpitala. Na szczęście ich obrażenia nie zagrażały życiu. Policjanci zabezpieczyli również monitoring, na którym częściowo zarejestrowano przebieg zajścia. Nagranie może być jednym z dowodów w prowadzonym postępowaniu.
Funkcjonariusze szybko ustalili osoby, które mogły mieć związek z pobiciem. Zatrzymano 42-letniego mieszkańca województwa opolskiego oraz 44-letniego mieszkańca Bytomia.
Jak ustalili policjanci, w chwili zdarzenia obaj mężczyźni byli pod wpływem alkoholu. Po zatrzymaniu trafili do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
Podejrzani usłyszeli zarzut pobicia. Prokuratura Rejonowa w Lublińcu zastosowała wobec nich dozór policyjny oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych. O ich dalszym losie zdecyduje sąd.