Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu poinformowała o zwolnieniu z tymczasowego aresztu mężczyzny podejrzanego o spowodowanie wypadku drogowego, w wyniku którego śmierć poniósł poseł Łukasz Litewka. Decyzja o uchyleniu aresztu zapadła po wpłaceniu ustalonej przez sąd kwoty poręczenia majątkowego.
− W reakcji na pytania o aktualny stan śledztwa w sprawie wypadku, skutkujacego śmiercią posła Łukasza Litewki, informuję, iż podejrzany o spowodowanie tego zdarzenia został dziś zwolniony z tymczasowego aresztowania - wobec wpłaty ustalonej przez sąd kwoty poręczenia majątkowego − czytamy w komunikacie.
Postępowanie nadal trwa, a jego kluczowe wątki koncentrują się na rekonstrukcji przebiegu zdarzenia oraz analizie materiału dowodowego. Jednym z najważniejszych elementów badanych przez prokuraturę jest brak śladów hamowania na miejscu wypadku. Jak zaznaczał w poprzednich dniach rzecznik prokuratury, okoliczność ta może wskazywać na różne scenariusze: od nagłej utraty kontroli nad pojazdem po potencjalne rozproszenie kierowcy.
W tym kontekście szczególne znaczenie mają zabezpieczone telefony komórkowe. Śledczy sprawdzają, czy w chwili zdarzenia kierowca mógł korzystać z urządzenia, co mogłoby mieć wpływ na jego reakcję na drodze.
Prokuratura zaznacza, że na obecnym etapie nie można jednoznacznie wskazać przyczyn wypadku. Rozważanych jest kilka wersji wydarzeń, a ostateczne ustalenia będą możliwe dopiero po zakończeniu wszystkich badań i analiz.
Równolegle trwają przygotowania do uroczystości pogrzebowych zmarłego posła. Ostatnie pożegnanie zaplanowano na 29 kwietnia, a msza święta będzie miała charakter państwowy i otwarty dla mieszkańców. Rodzina zaapelowała do uczestników, by zamiast kwiatów i zniczy wesprzeć wybrane cele charytatywne.
Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku pozostaje w toku, a kolejne decyzje procesowe będą uzależnione od wyników prowadzonych ekspertyz.