Śląska policja uruchamia dymomierze. Akcja SMOG po raz jedenasty

2019-11-19 19:17 abe
Drogówka
Autor: policja.gov.pl

W środę (20 listopada) w całej Polsce drogówka będzie kontrolowała stan techniczny samochodów. Jeśli stwierdzi, że auto zanieczyszcza spalinami „ponad normę” środowisko, to jego właściciel wróci do domu na piechotę i będzie miał o 300 zł mniej w portfelu. W Śląskiem za COŚ TAKIEGO w 2019 r. zatrzymano 2 tys. dowodów rejestracyjnych.

Stare auta, głównie diesle, mają to do siebie, że smrodzą nie mniej niż piece opalane byle czym. One też mają wpływ na jakość powietrza. Akcja SMOG ma wyeliminować (lub jak kto woli: ograniczyć) ruch takich pojazdów. Na cenzurowanym będą te, u których stan techniczny wskazuje na nieprawidłowe działanie silnika lub uszkodzenie układu wydechowego. Śląska policja podaje, że w tym roku w takich akcjach skontrolowała ponad 32,5 tys. samochodów. W ponad 300 z nich odkryli nieprawidłowości w poziomie emisji spalin, a w prawie 1,7 tys. stwierdzili inne usterki, naruszające wymagania ochrony środowiska. Blisko 2 tys. kierowców, którym mundurowi ze śląskiej drogówki zatrzymali dowody rejestracyjne aut. Mogli je odzyskać po tym, jak doprowadzili stan technicznych swych aut do wymogów prawnych.

Policjanci wyposażeni w specjalistyczny sprzęt kontrolno-pomiarowy, jak dymomierze czy analizatory spalin, sprawdzą pojazdy, wobec których istnieje uzasadnione przypuszczenie, że naruszają wymagania ochrony środowiska. W 2019 r. w całej Polsce drogówka zatrzymała, jak podał portal dziennik pl na podstawie danych uzyskanych w Komendzie Głównej Policji, 8,9 tys. dowodów rejestracyjnych. Zapewne mogłaby zatrzymać jeszcze więcej, gdyby właściciele „szrotów” zbiegiem różnych okoliczności nie uniknęli kontroli.