Spis treści
Bożena Borowiec w Sejmie. Zastąpiła zmarłego Łukasza Litewkę
W piątek, 15 maja w godzinach porannych Bożena Borowiec oficjalnie rozpoczęła pełnienie obowiązków posłanki Nowej Lewicy, składając stosowne ślubowanie. Zasiadła w sejmowych ławach na miejscu 36-letniego Łukasza Litewki, który stracił życie w kwietniu tego roku.
Zgodnie z obowiązującym Kodeksem wyborczym, w sytuacji wygaśnięcia mandatu w trwającej kadencji parlamentu, fotel poselski przypada kolejnej osobie z tej samej listy, która zgromadziła najwyższe poparcie w okręgu.
Podczas wyborów z 15 października 2023 roku polityczka zdobyła 4937 głosów w okręgu nr 32. Obejmuje on swoim zasięgiem Jaworzno, Sosnowiec, Dąbrowę Górniczą oraz powiaty zawierciański i będziński. Wtedy nie wystarczyło to do uzyskania mandatu, jednak dało jej jedną z czołowych pozycji na liście Nowej Lewicy.
Warto zaznaczyć, że prawo do objęcia funkcji miał wcześniej inny kandydat. Rafał Adamczyk podjął jednak decyzję o rezygnacji z poselskiego fotela, argumentując to chęcią kontynuowania pracy w samorządzie województwa śląskiego. To utorowało Bożenie Borowiec drogę do pracy na Wiejskiej.
Świeżo upieczona parlamentarzystka od 2024 roku zajmuje stanowisko zastępczyni prezesa zarządu w Państwowym Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. W swojej wcześniejszej karierze sprawowała funkcję wiceprezydenta Dąbrowy Górniczej oraz kierowała Regionalnym Ośrodkiem Polityki Społecznej w województwie śląskim.
Prokuratura bada wypadek. Tragiczna śmierć posła Łukasza Litewki
Przejęcie mandatu przez nową posłankę to pokłosie kwietniowego dramatu, w którym Łukasz Litewka zginął w wypadku komunikacyjnym. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje prokuratura. Kierujący pojazdem usłyszał już zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Postępowanie trwa, a podejrzany odpowiada z wolnej stopy. Kodeks karny przewiduje za ten czyn karę do ośmiu lat więzienia.
Łukasz Litewka zyskał dużą rozpoznawalność jako parlamentarzysta Lewicy, angażujący się mocno w działania społeczne i charytatywne. Do śmiertelnego potrącenia doszło, gdy 36-latek poruszał się na rowerze po ulicach Dąbrowy Górniczej.
Tak prezentuje się grób Łukasza Litewki: