Alarm w niedzielne przedpołudnie
Dramatyczne chwile przeżyli mieszkańcy jednego z bloków w Gliwicach. W niedzielę, 12 kwietnia 2026 roku, w budynku wielorodzinnym przy ulicy Syriusza wybuchł pożar mieszkania znajdującego się na szóstym piętrze. Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły ratownicze.
Zgłoszenie o pożarze w bloku służby otrzymały przed południem. Dokładnie o godzinie 11:27 dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach odebrał informację o ogniu, który pojawił się w jednym z mieszkań. Już po kilku minutach pod wskazany adres ruszyły zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Po przybyciu pierwszych jednostek strażacy potwierdzili rozwinięty pożar mieszkania zlokalizowanego na szóstym piętrze budynku. Z okien wydobywał się gęsty dym, a sytuacja wymagała natychmiastowych działań ratunkowych.
Priorytetem była ewakuacja mieszkańców oraz opanowanie ognia, zanim rozprzestrzeni się na kolejne lokale. Strażacy rozpoczęli jednocześnie akcję gaśniczą i wyprowadzanie ludzi z zagrożonego budynku.
Zobaczcie zdjęcia z miejsca zdarzenia:
17 osób ewakuowanych z budynku
Z bloku ewakuowano łącznie 17 osób. Wśród nich był również lokator mieszkania objętego pożarem.
Trzy osoby wraz z lokatorem mieszkania trafiły pod opiekę ratowników medycznych i zostały przewiezione do szpitala. U dwóch z nich pojawiły się objawy podtrucia dymem i gazami pożarowymi.
Akcja ratunkowa była wymagająca. W niektórych przypadkach strażacy musieli wykorzystać specjalistyczny sprzęt. Pięciu mieszkańców ewakuowano przy użyciu drabin mechanicznych. Dzięki temu udało się szybko i bezpiecznie wyprowadzić osoby znajdujące się na wyższych kondygnacjach budynku.
Na miejscu pracowały również zespoły ratownictwa medycznego, które udzielały pomocy mieszkańcom oraz kontrolowały ich stan zdrowia.
Kilkudziesięciu strażaków w akcji
W działania gaśnicze zaangażowano duże siły ratownicze. Na miejscu pracowało sześć zastępów straży pożarnej – w sumie około 25 strażaków. Akcję wspierały także cztery zespoły ratownictwa medycznego oraz policjanci zabezpieczający teren zdarzenia.
Strażacy prowadzili działania gaśnicze wewnątrz budynku oraz kontrolowali kolejne pomieszczenia, aby upewnić się, że ogień nie rozprzestrzenił się na inne mieszkania. Jak przekazał rzecznik gliwickiej straży pożarnej, sytuacja została ostatecznie opanowana, a ogień nie rozprzestrzenił się na kolejne lokale.
Na obecnym etapie nie wiadomo jeszcze, co doprowadziło do pojawienia się ognia w mieszkaniu.
Ustalenie przyczyny pożaru należy do właściwych organów prowadzących postępowanie, w tym między innymi Policji, przy współudziale biegłego z zakresu pożarnictwa. Każdorazowo wymaga to przeprowadzenia szczegółowych oględzin miejsca zdarzenia oraz dokładnej analizy zgromadzonego materiału dowodowego. W związku z trwającym postępowaniem szczegółowe informacje dotyczące przyczyn pożaru nie są na tym etapie udostępniane - przekazała gliwicka straż pożarna.