Zaginięcie sprzed lat okazało się zabójstwem. Przełom po dekadzie
Sprawa sięga 2010 roku, gdy policjanci z województwa wielkopolskiego otrzymali zgłoszenie o zaginięciu Sławomira W. Od tego momentu śledczy prowadzili działania mające na celu ustalenie, co stało się z mężczyzną, a także wyjaśnienie okoliczności zniknięcia.
- W związku z tym do sprawy włączyli się policjanci z Wydział d/s Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach oraz funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu. Prowadzone przez nich działania operacyjne pozwoliły ustalić, że mężczyzna był powiązany ze środowiskiem pseudokibiców jednej z wielkopolskich drużyn piłkarskich oraz utrzymywał kontakty z osobami związanymi z przestępczością narkotykową na terenie Śląska - informują policjanci ze śląskiej komendy.
Przełom nastąpił w 2020 roku. Wówczas śledczy z Katowic ustalili, że mężczyzna został zamordowany. Odtworzono przebieg zdarzeń oraz wytypowano osoby odpowiedzialne za zbrodnię. Z ustaleń wynikało, że motywem były porachunki związane z handlem narkotykami.
- Do działań w tym zakresie włączyli się również funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, a czynności prowadzone były pod nadzorem Prokuratury Krajowej w Katowicach - zaznaczają mundurowi.
Porwanie, brutalne zabójstwo i próba zatarcia śladów. Nowe ustalenia śledczych
Jak ustalono, Sławomir W. został porwany na terenie Zabrza, a następnie wywieziony poza miasto, gdzie został zamordowany. Po dokonaniu zbrodni sprawcy starali się ukryć ciało i zatrzeć wszelkie ślady przestępstwa. W trakcie śledztwa zabezpieczono także broń palną należącą do podejrzanych. Przy ustalaniu jej pochodzenia śląscy funkcjonariusze współpracowali z zagranicznymi służbami, w tym z FBI oraz niemieckim Federalnym Urzędem Kryminalnym.
- W dalszym etapie postępowania materiał sprawy został objęty śledztwem prowadzonym przez Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie. W tym zakresie prowadzone były czynności dotyczące przestępczości narkotykowej, w tym obrotu znacznymi ilościami środków odurzających oraz ich wewnątrzwspólnotowego nabycia - tłumaczą funkcjonariusze.
Po zgromadzeniu pełnego materiału dowodowego prokurator przedstawił podejrzanym zarzuty dotyczące zarówno zabójstwa, jak i przestępstw narkotykowych oraz innych czynów.
Wyrok po latach śledztwa. Dożywocie i wieloletnie kary za brutalne zabójstwo
Sprawa znalazła swój finał w Sądzie Okręgowym w Gliwicach. 3 marca 2026 roku zapadł wyrok, w którym trzech mężczyzn uznano za winnych. Przemysław P. został skazany na dożywotnie więzienie, Adam S. na 25 lat pozbawienia wolności, a Patryk S. na blisko 12 lat więzienia.
To jednak nie wszystko. Sąd skazał oskarżonych oraz inne osoby zamieszane w sprawę także za przestępstwa narkotykowe, nielegalne posiadanie broni i amunicji oraz składanie fałszywych zeznań.