Praca marzeń w Tychach? 300 osób na jedno miejsce w Parku Wodnym Tychy

2016-08-08 20:58

300 osób przystąpiło do konkursu na menadżera tyskiego Parku Wodnego, który jest jeszcze w budowie. Zgłosili się bankierzy, handlowcy a nawet... menadżerowie konkurencyjnych obiektów. 

Do drugiego etapu zakwalifikowały się zaledwie 22 osoby, ale walczyć było o co. Według wyliczeń portalu onet.pl, w podobnych obiektach na tego typu stanowisku można liczyć nawet na 120 tys. zł i pełny etat. W Tychach wynagrodzenie będzie ustalane indywidualnie z kandydatem, który zwycięży w konkursie. 

Aby w ogóle startować do konkursu, trzeba było jednak sprostać pewnym wymaganiom, choć wcale nie aż tak wygórowanym. Wystarczyło m.in. pięcioletnie doświadczenie na stanowisku kierowniczym i w zarządzaniu kilkudziesięcioma pracownikami. Znajomość języków obcych pojawiła się w wymaganiach dodatkowych. Ważniejsze były indywidualne umiejętności menadżerskie. 

Teraz przed kandydatami kolejna tura rozmów. Choć z 300 osób zostały 22, to i tak to spora konkurencja. Ale do obsadzenia w sumie są trzy stanowiska. Zatrudnieni kandydaci pracę w Parku Wodnym Tychy rozpoczną na początku przyszłego roku. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki