Proces "Psycho Fans" przed sądem w Katowicach. Kibole usłyszą ponad 100 zarzutów

2019-09-11 9:47 RS, PK, DB
Sąd
Autor: pixabay.com

W katowickim Sądzie Okręgowym rusza dziś (11 września) ponownie proces jednej z najlepiej zorganizowanych i najgroźniejszych grup przestępczych w Polsce. Mowa o "Psycho Fans", pseudokibicach Ruchu Chorzów, których działalność wybiegała daleko poza sprawy stadionowe.

Wśród 100 zarzutów dla 48 oskarżonych wymienia się m.in. kradzieże z włamaniami, rozboje, a także zabójstwo i pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Oskarżeni kibole zasiądą za pancernymi szybami w specjalnej sali rozpraw. Na miejscu w pogotowiu czuwać będą antyterroryści. Świadkiem w procesie Psycho Fans będzie też Paweł M., ps. Misiek, jeden ze skruszonych członków tzw" Sharksów", współpracującej z "PF-ką" grupy pseudokibiców Wisły Kraków. Na poprzednim posiedzeniu pod koniec sierpnia udało się jedynie załatwić sprawy proceduralne, czytanie aktu oskarżenia przesunięto właśnie na 11 września na godz. 9.30.

- To niebezpieczni ludzie - mówi Marcin Michalski prokurator z Prokuratury Krajowej w Katowicach w rozmowie z reporterem Radia ESKA Dariuszem Bromboszem. - Cechowało się brutalizacją swoich działań, podporządkowaniem hierarchicznym. Nawet w warunkach tymczasowego aresztowania utrzymywana jest struktura tej grupy. Najcięższy zarzut usiłowania i zabójstwa dotyczy dwóch oskarżonych. Są też inne ciężkie zarzuty, jak np. rozboje popełnione z użyciem maczet - dodaje. 

Partnerki oskarżonych, które były obecne na rozprawie sądowej twierdzą, że większość zarzutów nie została udowodniona, a świadkowie koronni "manipulowali faktami". Dodają, że ich partnerzy są w areszcie za pomówienia.

- Niewinni ludzie siedzą, a dzieci w domach tęsknią. Traktują ich jak zwyrodnialców - powiedziała jedna z kobiet będących na poprzednim posiedzeniu naszemu reporterowi.

Grupa "Psycho Fans" działała od 2010 do 2017 r. Trzęsła całym światem pseudokibiców w Polsce i została zaliczona do jednych z najniebezpieczniejszych grup pseudokibiców o charakterze przestępczym. Ujawnienie jej działalności było możliwe w dużej mierze dzięki świadkom koronnym. Kilku skruszonych przestępców zdecydowało się pójść na współpracę z policją. Akt oskarżenia objął pierwotnie 53 osoby. Obecnie na wokandzie jest 48 nazwisk. Sprawy kilku z nich oskarżonych sąd wyłączył do odrębnych postępowań.