Spis treści
Samozbiory truskawek w Księżym Lesie u Manfreda Skrzypczyka
Śląsk oficjalnie powitał czas, na który od miesięcy czekało wielu wielbicieli świeżych plonów. Dokładnie 2 czerwca 2026 roku we wtorek otwarto słynną plantację Manfreda Skrzypczyka, zlokalizowanej w gminie Zbrosławice. Na miejscu natychmiast zaroiło się od gości.
Ten konkretny rolniczy punkt od dawna cieszy się ogromną renomą w okolicy i ponownie stał się głównym celem wycieczek rodzin. Właściciele nie zdecydowali się na zmianę sprawdzonych reguł funkcjonowania biznesu, dlatego wszyscy odwiedzający mogą bez limitu smakować truskawki na polu, a rachunek płacą ostatecznie tylko za te sztuki, które wylądują w koszyku i opuszczą teren gospodarstwa.
Harmonogram odwiedzin został ułożony według ścisłych widełek czasowych:
- Środowe popołudnie: dostępność między 17:00 a 20:00
- Świąteczny czwartek (Boże Ciało): brak możliwości wstępu
- Piątkowy wieczór: bramy otwarte od 17:00 do 20:00
- Sobotni poranek: zbiory zaplanowano w godzinach od 10:00 do 14:00
Jak wyglądają zapisy i ceny za kilogram truskawek w 2026 roku
Gospodarze wyraźnie zaznaczają, że przed przyjazdem do Księżego Lasu konieczne jest wcześniejsze zarezerwowanie sobie miejsca poprzez kontakt telefoniczny. Skala chętnych okazała się na tyle duże, że postanowiono nałożyć limit dwustu osób dziennie, co ma zagwarantować każdemu odpowiednią przestrzeń między rządkami oraz ułatwić poszukiwanie najpiękniejszych okazów.
Chęć uczestnictwa w tym wydarzeniu można zgłaszać jedynie dzwoniąc pod udostępniony numer telefonu 723 878 778. Organizatorzy sugerują, by wykonywać połączenia w godzinach wczesnowieczornych, a najchętniej w przedziale od 18:00 do 20:00, ponieważ właśnie w tym czasie tworzona jest aktualna lista wchodzących.
Cennik przeszedł pewne modyfikacje na przestrzeni ostatnich dwóch sezonów, choć sam mechanizm płacenia za napełniony pojemnik pozostał ten sam. Podczas gdy dwa lata temu koszyk kosztował zaledwie 12 złotych, a w zeszłym roku 14, obecna stawka poszybowała do 18 złotych za kilogram, przy czym reguluje się należność tylko za wynoszony towar.
Manfred Skrzypczyk o jakości swoich zbiorów
Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem tegorocznej akcji sam Manfred Skrzypczyk zapewniał, że w tym roku krzaczki obrodziły bardzo dorodnymi sztukami, które swoim rozmiarem zachwycą każdego smakosza.
– To „towar ekstraliga”, truskawki najlepszej jakości, nawet 50–60 gramowe – zapowiadał plantator.
Założyciel tego nietypowego przedsięwzięcia zawsze powtarzał, że fundamentalnym założeniem całej akcji pozostaje pełna dobrowolność i brak jakiejkolwiek presji wywieranej na zrywających.
– Nikt nikogo nie zmusza do kupowania truskawek. Zasmakują ci – zbierasz i jesz, nie będą ci smakować – próbujesz i dziękujesz. Są osoby, które przyjeżdżają z dziećmi, jedzą, zbierają kilogram i pokazują najmłodszym, jak to wygląda – mówił Skrzypczyk.
Inicjatywa w Księżym Lesie po raz kolejny udowodniła, że stanowi jeden z najgorętszych punktów na wakacyjnej mapie okolicznych atrakcji, a frekwencja odnotowana podczas debiutanckich dni w tym roku zdecydowanie przeszła najśmielsze oczekiwania gospodarzy.
Samozbiory truskawek 2025: