Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:1 (0:1) (Matsenko sam. 65', Ikia Dimi 78' - Banaszak 7')
Górnik Zabrze: Schulze - Warczak (46' Massimo), Janicki, Josema, Janża - Dietz (46' Liseth), Sadilek, Urbański - Ikia Dimi (89' Zmrzly), Prekop (81' Donio), Chłań (64' Ismaheel).
Śląsk Wrocław: Szromnik - Rosiak (75' Andersson), Christodoulou, Matsenko, Ba, Llinares - Yriarte, Mokrzycki (64' Tomasiewicz), Samiec-Talar - Marjanac (75' Shabani), Banaszak (64' Dembele).
Sędzia: Marcin Szczerbowicz
Widzów: ok. 26 tysięcy
Śląsk zaczął, Górnik skończył
Górnik Zabrze pozostawił po sobie dobre wrażenie w meczu eliminacji Ligi Mistrzów w Stambule. Wprawdzie podopieczni trenera Gasparika przegrali z Fenerbachce 0:1, ale nie przestraszyli się giganta i mają widoki na niezły wynik w rewanżu. W sobotę formę wicemistrza Polski przetestował beniaminek z Wrocławia. Śląsk wrócił do elity po rocznej karencji na zapleczu i chciał pokazać, że nikogo się nie boi.
W 7. minucie wynik otworzyli goście. Fatalne błędy w obronie Górnika wykorzystał Samiec-Talar, który dograł do Banaszaka. Napastnik Wrocławian pokonał bezradnego Schulze. Śląsk miał widoki na dobry rezultat, a Zabrzanie długo się rozkręcali. W przerwie trener Gasparik przeprowadził dwie zmiany - Warczaka i Dietza zmienili Liseth oraz Massimo. Górnik ruszył aktywniej do odrabiania strat i dopiął swego.
W 59. minucie Szromnik zdołał jeszcze zatrzymać Janżę, ale w 65. minucie mieliśmy wyrównanie. Po zagraniu Urbańskiego pechowo interweniował Matsenko i było 1:1. W 79. minucie Ikia Dimi uradował kibiców z Zabrza. Faworyt wygrał, choć musiał się solidnie napracować. Śląsk nie wytrzymał naporu gospodarzy, ale może opuszczać Górny Śląsk z podniesionym czołem.
Zobaczcie zdjęcia kibiców z tego spotkania. Fotorelację przygotował dla "Super Expressu" przedstawiciel ART SERVICE. Zachęcamy do poszukania się na zdjęciach!