Spis treści
Most w Dębowcu zawalił się do rzeki. Na szczęście obyło się bez ofiar
W czwartkowe popołudnie, 18 czerwca, w Dębowcu w powiecie cieszyńskim doszło do groźnego incydentu, który wstrząsnął lokalną społecznością. W niewyjaśnionych dotąd okolicznościach konstrukcja mostu nad rzeką Knajką runęła do wody. Szczęśliwie w tym samym czasie nie przejeżdżał tamtędy żaden samochód, a na samej przeprawie nie było przechodniów, co pozwoliło uniknąć tragedii.
Zgłoszenie o awarii wpłynęło do dyspozytora o godzinie 14:35, a na miejsce natychmiast zadysponowano strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Dębowcu. To oni jako pierwsi dotarli na ulicę Szkolną, gdzie stwierdzili całkowite zniszczenie przeprawy. Wkrótce wsparcie nadeszło ze strony Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej ze Skoczowa.
Ratownicy od razu przystąpili do działań, zabezpieczając miejsce katastrofy. Strażacy dokładnie przeszukali teren pod i wokół zniszczonego mostu, aby upewnić się, że nikt nie został ranny. Na szczęście poszukiwania potwierdziły brak jakichkolwiek ofiar w rejonie zawalenia.
Zawalony most komplikuje ruch wokół DK 81
Zerwana przeprawa pełniła bardzo ważną funkcję komunikacyjną, łącząc Dębowiec z pobliskimi Ochabami i z węzłem drogi krajowej nr 81. Z powodu katastrofy budowlanej ulica Szkolna została wyłączona z ruchu w obu kierunkach, zmuszając zmotoryzowanych do korzystania z uciążliwych objazdów.
- Informujemy, iż w związku z uszkodzeniem mostu na rzece Knajka w ciągu drogi powiatowej nr 2619 S - ul. Szkolna w Dębowcu na odcinku od skrzyżowania z ul. Rajską i ul. Leśną w Dębowcu w stronę Ochab i z kierunku przeciwnego tj. od strony Ochab do Dębowca droga jest nieprzejezdna - poinformowała gmina Dębowiec.
Knajka to rzeka przepływająca przez malownicze Pogórze Śląskie, a jej długość szacuje się na 17 do 19 kilometrów. Na ten moment przyczyny zawalenia się przeprawy pozostają niewiadomą. Wkrótce specjaliści rozpoczną szczegółowe oględziny i przygotują ekspertyzy, które rzucą światło na okoliczności tego niepokojącego zdarzenia.
Przedstawiciele służb ratunkowych stanowczo proszą zarówno okolicznych mieszkańców, jak i osoby przejeżdżające, o zachowanie maksymalnej ostrożności i rygorystyczne przestrzeganie nowych znaków drogowych rozstawionych w okolicy katastrofy.
Cieszyn na zdjęciach: