Radnych w Zawierciu przerósł sprzęt dla dzieci z podstawówki? Zdalnej sesji nie będzie

2020-04-21 12:26
Radnych w Zawierciu przerósł sprzęt dla dzieci z podstawówki. Zdalnej sesji nie będzie
Autor: Pixabay.com/StartupStockPhotos Radnych w Zawierciu przerósł sprzęt dla dzieci z podstawówki. Zdalnej sesji nie będzie

Sesja rady miejskiej w Zawierciu miała odbyć się zdalnie, przed komputerami, z uwagi na epidemię koronawirusa. Tak się jednak nie stanie, ponieważ - według nieoficjalnych ustaleń „Super Expressu" - radnych przerosło oprogramowanie przeznaczone do prowadzenia spotkań online. A warto zaznaczyć, że z taką "technologią" świetnie radzą sobie na przykład dzieci ze szkół podstawowych w klasach I-III. Przewodnicząca miejskiej rady w Zawierciu twierdzi jednak, że przyczyna leży w kwestiach technicznych.

Miało być pięknie i nowocześnie, a wyszło jak zwykle. Sesja rady miejskiej w Zawierciu, którą zaplanowano dziś (21 kwietnia) na godz. 16:00, miała odbyć się online, przed komputerami. Tak się jednak nie stanie i spotkanie będzie miało miejsce w budynku urzędu. Dlaczego?

- Udostępniliśmy radnym oprogramowanie, które umożliwia przeprowadzenie zdalnych sesji i zdalnych komisji. Zostało ono kupione w 2018 roku w związku z ustawowym wymogiem transmisji i rejestracji obrad sesji. W naszej ocenie system działa sprawnie. Ten sam wdrożyliśmy w szkołach i poradziły sobie z nim dzieci z klas I–III - mówi Patryk Drabek, naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta w Zawierciu. 

Jak tłumaczy Drabek, "obsługa systemu jest bardzo intuicyjna i nie jest skomplikowana". - Jednak po testach przewodnicząca rady miejskiej uznała, że nie można sprawnie przeprowadzić zdalnej sesji przy użyciu tego narzędzia - dodaje naczelnik. 

Co się stało? Według nieoficjalnych ustaleń „Super Expressu", radnych z Zawiercia przerósł udostępniony sprzęt. Zapytaliśmy przewodniczącej RM, czy to prawda. Jej zdaniem problem leży zupełnie gdzie indziej.

- To nie jest kwestia umiejętności radnych czy ich sprzętu. Ja myślę, choć nie jestem informatykiem, że serwer lub przesył danych nie jest wystarczający, aby udźwignąć taką ilość osób naraz, jeśli chodzi o wizję i dźwięk - tłumaczy radna Beata Chawuła.

Jak mówi, nawet wtedy, gdy próby połączenia odbywały się na urzędowych komputerach i internecie udostępnionym przez magistrat, wielu radnych nie mogło uzyskać dostępu. - Trzeba te nasze systemy wzmocnić - podkreśla przewodnicząca.

Problemy radnych były następujące:

  • nie wszyscy mieli możliwość zalogowania się do sesji,
  • nie wszystkich było słychać,
  • nie wszystkich było widać,
  • część radnych traciła łączność,
  • niektórych radnych wyrzucało z systemu, gdy do sesji dołączali inni użytkownicy,
  • po wyrzuceniu z sesji, nie dało się zalogować ponownie.

- Aby umożliwić wszystkim radnym udział w sesji i oddawanie głosów nad projektami uchwał, wspólnie z przewodniczącymi komisji podjęliśmy decyzję, że w takim wydaniu sesja zdalna się nie uda - tłumaczy przewodnicząca Beata Chawuła.

Radna podkreśliła, że oczekuje ze strony prezydenta podjęcia działań, które "udźwigną obecność  tak wielu osób w sesji online".

A co z zaplanowaną sesją?

- Odbędzie się w tradycyjnej formie. Każdy radny otrzyma zestaw zawierający maseczkę i rękawiczki. W sali sesyjnej będzie także ogólnodostępny płyn do dezynfekcji. Między radnymi będzie zachowana odległość 2 metrów - zapewnia Patryk Drabek.

Spotkanie będzie dotyczyć m.in. wprowadzenia zmian w budżecie miasta na 2020 rok.

Wykorzystał obowiązek noszenia maski do napadu na sklep
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE