Rząd rozważa blokadę Śląska. DRAMATYCZNY apel prezydenta: Śląsk to nie tylko górnicy!

2020-05-11 10:22 Bartosz Wojsa
Mobilne testy na koronawirusa
Autor: DOMIN

W kopalniach znajdujących się na terenie województwa śląskiego trwają masowe testy na koronawirusa, którego potwierdzono już u setek pracowników w wielu zakładach górniczych. Według doniesień medialnych, rząd rozważa zamknięcie województwa śląskiego, które dziś jest głównym skupiskiem szalejącej epidemii. Wojsko na ulicach? Kordon sanitarny wokół granic regionu? Takie doniesienia wydają się absurdalne, a szczegóły planu wciąż są analizowane. Decyzje mają jednak zapaść po tym, gdy spółki górnicze otrzymają wyniki tysięcy przeprowadzanych testów.

W przestrzeni publicznej pojawia się coraz więcej głosów dotyczących planów ewentualnego odcięcia województwa śląskiego z uwagi na to, że w tym regionie występuje najwięcej zakażeń koronawirusem w całej Polsce. Skupiskiem zarazy aktualnie są kopalnie w Śląskiem, a obecność wirusa w organizmie potwierdza się codziennie u kolejnych górników i pozostałych pracowników zakładów górniczych. Ogółem w woj. śląskim jest już 3566 zakażonych. Z powodu COVID-19 zmarło w Śląskiem 150 osób.

Czy istnieje realny plan zamknięcia Śląska? A jeśli tak - jak miałoby to wyglądać? Wojsko i policja na ulicach? Kordon sanitarny wokół granic? Szczegóły planu są analizowane. Decyzje mają zapaść po tym, jak spółki górnicze otrzymają wyniki tysięcy przeprowadzanych testów. Ale eksperci już teraz wskazują, że takie domniemania są przesadzone.

- To absurd - uważa dr Paweł Grzesikowski w rozmowie z portalem Gazeta.pl. - To jest mikrokatastrofa, największe ognisko od początku epidemii w Polsce, jeśli chodzi o liczebność. Tych ludzi będzie przybywało jeszcze przez kilkanaście dni - mówi Grzesikowski o liczbie zakażeń na Śląsku. Ale blokada województwa? - Absurd, nie tędy droga - mówi Grzesikowski.

Do planów zamknięcia województwa śląskiego w związku z jego najwyższym wskaźnikiem zakażeń na koronawirusa odniósł się nawet prezydent Sosnowca, Arkadiusz Chęciński. Wystosował dramatyczny apel!

- Apeluję do administracji rządowej, która zapewne monitoruje sytuację i będzie podejmowała ewentualne decyzje, aby podjęła je z jak największą rozwagą i odpowiedzialnością, bez pośpiechu i pochopności na zasadzie na wszelki wypadek "zamykamy wszystko co się da" - napisał na Facebooku Chęciński.

- Proszę mieć na uwadze, że województwo śląskie to organizm składający się z wielu podregionów: śląskiego, bielskiego, żywieckiego, częstochowskiego i zagłębiowskiego. Czy byłoby sens zamykać całe województwo z powodu dużej liczby zachorowań wśród górników w śląskiej części, w szczególności Rybniku? - podkreślił.

Wielu ekspertów zauważa, że w Polsce występuje trend spadkowy jeśli chodzi o nowe zakażenia. Śląsk jest jednak "czarną owcą" w tym towarzystwie. Niestety, u nas notorycznie nowych zakażeń przybywa. Czy to jednak urealnia scenariusz zamknięcia regionu? Niekoniecznie.

Niewykluczone, że wkrótce poznamy nowe decyzje w tej sprawie.

Zamieszki na strajku przedsiębiorców w Warszawie

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.