Śląsk rządzi w Pucharze Polski
Jak podkreśla prezes Śląskiego ZPN Henryk Kula, obecność dwóch śląskich drużyn w finale to powód do dumy. W rozmowie z PAP zaznaczył, że region ma silną pozycję nie tylko w piłce męskiej, ale również kobiecej i młodzieżowej.
– Jestem bardzo dumny – powiedział, zwracając uwagę, że o krajowy puchar w futbolu kobiet również zagrają zespoły ze Śląska: GKS Katowice oraz Czarni Sosnowiec.
Kula podkreślił, że Puchar Polski to rozgrywki pełne niespodzianek, w których „słabsi potrafią wygrywać z faworytami”, a w starciu Górnika z Rakowem szanse ocenia jako wyrównane.
Według władz śląskiej piłki trudno wskazać jednoznacznego faworyta sobotniego starcia. Oba zespoły od lat należą do czołówki Ekstraklasy i walczą nie tylko o trofea krajowe, ale również o europejskie puchary.
– W finale wszystko jest możliwe, to jeden mecz – podkreślają działacze Rakowa, który ma w ostatnich latach doświadczenie gry na najwyższym poziomie i sięgał już po Puchar Polski.
Raków jedzie po trzeci tytuł
Dla Raków Częstochowa to kolejna szansa na zapisanie się w historii. Klub z Częstochowy zdobywał trofeum w 2021 i 2022 roku, a teraz liczy na powrót na krajowy szczyt.
Przed wyjazdem do Warszawy w piątek, 1 maja drużynę pożegnali kibice. W piątkowy poranek pod stadionem przy ul. Limanowskiego zgromadzili się fani, którzy głośnym dopingiem, śpiewami i odpalonymi racami dodawali zawodnikom energii przed finałem. Atmosfera była wyjątkowo emocjonalna – wielu kibiców robiło sobie zdjęcia z piłkarzami, a miasto na chwilę zamieniło się w czerwono-niebieską strefę wsparcia.
W Częstochowie panuje wiara w sukces i powrót na pucharowy tron.
Górnik – historia i głód sukcesu
Po drugiej stronie stanie Górnik Zabrze – klub o jednej z najbogatszych historii w polskiej piłce. W tym roku mija 70 lat od jego pierwszego finału Pucharu Polski.
Zabrzanie 14. raz w historii staną przed szansą zdobycia trofeum, które ostatni raz wznieśli ćwierć wieku temu. Historia Górnika w tych rozgrywkach to zarówno wielkie triumfy, jak i bolesne porażki – od finałów z lat 50., przez złotą erę lat 60. i 70., aż po dramatyczne rozstrzygnięcia w nowszych dekadach.
Klub ma na koncie pięć z rzędu zdobytych Pucharów Polski w latach 60., ale też finały przegrywane w ostatnich minutach czy po rzutach karnych. Dziś historia znów zatacza koło – Górnik wraca do walki o trofeum po latach przerwy.
Górnik Zabrze - Raków Częstochowa: Zdjęcia kibiców i zawodników:
Narodowy czeka na śląskie emocje
Finał na PGE Narodowym zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń piłkarskich sezonu. Z jednej strony Górnik – klub z ogromnym bagażem historii i tradycji. Z drugiej Raków – nowoczesna siła polskiej piłki ostatnich lat.
Wszystko wskazuje na wyrównane starcie, w którym – jak mówią działacze – „w jednym meczu może wydarzyć się wszystko”. Śląsk ma już pewność jednego: puchar wróci do regionu. Pytanie tylko – do Zabrza czy do Częstochowy.