Spis treści
Marius Borg Hoiby spędzi cztery lata w więzieniu. Wyrok sądu w Oslo
Najstarszy syn przyszłej królowej Norwegii usłyszał prawomocny wyrok i trafi za kratki. W poniedziałek sąd w Oslo wymierzył Mariusowi Borgowi Hoiby'emu, synowi księżnej Mette-Marit z jej poprzedniego związku, karę czterech lat pozbawienia wolności. Skazano go m.in. za dwa gwałty, znęcanie się nad byłą partnerką Norą Haukland, stosowanie przemocy wobec innej kobiety, groźby karalne, uporczywe nękanie, a dodatkowo za łamanie przepisów ruchu drogowego. Mężczyzna został uniewinniony od czterech innych zarzutów, w tym dwóch dotyczących napaści na tle seksualnym. Sędzia powołał się na zasadę rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego. Poza wyrokiem więzienia nałożono na niego dwuletni zakaz zbliżania się do jednej z ofiar. Musi też wypłacić zadośćuczynienia czterem pokrzywdzonym kobietom, w tym Norze Haukland, która otrzyma 100 tysięcy koron norweskich (ok. 38 tys. zł), a pozostałym przyznano kwoty rzędu 230 tys., 200 tys. i 110 tys. koron. Sam oskarżony ze względu na stan zdrowia przysłuchiwał się ogłoszeniu wyroku zdalnie i nie był obecny na sali sądowej.
Akt oskarżenia przeciwko Mariusowi Borgowi Hoiby'emu liczył 40 punktów
Postępowanie sądowe toczyło się od 3 lutego do 19 marca. Prokuratura wnioskowała o karę siedmiu lat i siedmiu miesięcy za kratami, podczas gdy obrońcy domagali się uniewinnienia z najcięższych oskarżeń, proponując półtora roku za czyny, do których oskarżony częściowo lub w pełni się przyznał. Cała sprawa dotyczyła zdarzeń mających miejsce w latach 2018-2024, a sam akt oskarżenia obejmował aż 40 różnych zarzutów, w tym przemoc, naruszenia wolności seksualnej, groźby, niszczenie mienia, posiadanie narkotyków i wykroczenia drogowe. Zgromadzony materiał dowodowy wskazywał na to, że pasierb następcy tronu zachowywał się tak, jak gdyby stał ponad prawem. Akta sprawy liczyły ponad 10 tysięcy stron, z czego dużą część stanowiły zapisy z komunikatorów internetowych, a przed obliczem sądu stanęło ponad 70 świadków. Chociaż Marius Borg Hoiby dorastał u boku księcia Haakona, nigdy nie posiadał tytułu książęcego, nie był członkiem dworu i nie reprezentował monarchii norweskiej podczas uroczystości.